środa, 22 stycznia 2020

Tarta z burakiem, orzechami i serem


Kolejna odsłona wykorzystania buraków z gotowania barszczyku. 
Tym razem z serem i orzechami wylądowały jako farsz do tarty.
Polecam gorąco, bo danie warte zrobienia.
Ja dzisiaj zrobiłam kilka mniejszych tart, ale jak najbardziej można upiec jedną dużą.


Składniki:
Ciasto:
  • 100 g mąki żytniej typ 720,
  • 50 g masła,
  • 1 jajko,
  • 1 łyżka wody,
  • szczypta soli.
Farsz i polewa:
  • 2-3 buraki ugotowane z barszczyku (lub specjalanie ugotowane do tarty),
  • garść orzechów włoskich,
  • 100 g sera pleśniowego ( u mnie Lazur, ale można wymieszać z innym ulubionym serem),
  • 1-2 jajka,
  • 250 ml śmietany 18%,
  • sól, pieprz.
Przygotowanie:
 
Do mąki dodać kawałki twardego masła, poszatkować nożem. Dodać resztę składników i wyrobić ciasto. Wyłożyć ciastem formę do tarty, nakłuć widelcem i podpiec na złocisty kolor w temp. 180 stopni.
Na podpieczonym cieście ułożyć równomiernie buraki pokrojone w kostkę. Na buraki rozsypać posiekane orzechy i pokruszyć ser.Do śmietany dodać jajka, przyprawy. Wymieszać dokładnie i wylać na farsz. Zapiekać do ścięcia masy jajecznej i przyrumienienia w temp. 190 stopni.




poniedziałek, 13 stycznia 2020

Bułki hamburgerowe na zakwasie


Bułki upieczone w ramach naszej Styczniowej Piekarni Wirtualnej.
Po zaproszeniu wysłanym przez Amber z radością zadeklarowałam swój udział.
Nie przypuszczałam, że taki będzie zbieg zdarzeń.
Kiedy nagrzewałam piekarnik wystrzeliły korki w całej chacie. 
Była 1 w nocy;-( Kolejna próba i to samo...
Już straciłam nadzieję, że je upiekę. 
Musiały poczekać do rana. 
Czekały cierpliwie, lepiej niż ja.
Mnie nerwy roznosiły, że wszystko przepadło. 
Ale rano wyglądały całkiem dobrze, piekarnik tym razem fochów nie strzelał i oto są.

wtorek, 7 stycznia 2020

Tort bezowy dacquoise


Tort bezowy dacquoise (czyt. dakłas) zrobiłam na swoje wyjątkowe urodziny. 
Wyjątkowe, bo przełomowe. Koniec półwiecza! 
Brzmi dość dramatycznie. 
Zresztą każdy okrągły jubileusz przeraża. 
W sumie nic nie zmienia, a jednak kończy pewien mentalny etap.
 Teraz trzeba się przestawić, że już 5 jest z przodu... 
Raczej nigdy nie miałam problemu ze swoim wiekiem, 
przyjmuję kolejny rok z podniesioną głową... 
Ale pół wieku? ;-) No cóż trzeba iść dalej i robić swoje:-)
Tort był ogromny, bo na imprezie rodzinnej zebrało się 18 osób. 
Mniejszy pewnie byłby bardziej efektowny. 
Ale za to jak smakował. I wart jest zrobienia. 
Rezultat końcowy wynagradza podjęty trud w przygotowaniu. 
Mówię Wam "niebo w gębie":-)

czwartek, 19 grudnia 2019

Inlagd sill - szwedzkie śledzie



Śledzie, jak zapewne wiecie, to ja mogę jeść na śniadanie, obiad, deser i kolację.
Tak samo moja córka.
Pamiętam, że jak chodziła do przedszkola i na obiad serwowali 
śledzie właśnie, jako jedyna z grupy  je jadła. 
Normalka:-)
Te smakują zupełnie jak te z Ikei. 
Znacie? Lubicie? 
Jeśli tak, to zapraszam!
Przepis znalazłam u Lo i za nią podaję recepturę:-)
Pycha! 

piątek, 13 grudnia 2019

Pierogi z burakiem, gorgonzolą i włoskimi orzechami



Zrobione przy okazji.
Przy okazji robienia ruskich pierogów i
przy okazji zagospodarowania buraków z barszczyku:-)
Bardzo oryginalne w smaku.
Fajna alternatywa podania pierogów na Wigilię.
Polecam!
A tak poza tym jestem ciągle w proszku z przygotowaniami świątecznymi...

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Chleb dyniowy


Nie byłam pewna, czy  uda mi się dołączyć do grudniowej piekarni Amber.
Cieszę się, że dałam radę, bo chlebek jest bardzo ciekawy
 i pasuje na ten świąteczny czas.
Oprócz walorów wizualnych ma również smakowe
i zachęcam do jego upieczenia.
Naprawdę warto!
Aż trudno uwierzyć, że to już dwunaste i ostatnie spotkanie w tym roku.
Zyczę nam, aby kolejny rok był tak samo ekscytujący w wypiekach,
aby Amber nadal się chciało prowadzić akcję
i do kolejnego "spotkania":-)

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Ciasto dyniowe


W sumie to ciasto jest prawie identyczne z marchewkowym (klik). 
Zamieniłam tylko marchewkę na dynię.
I smakowo również przypomina tamto. 
Jest równie pyszne:-)
Świetnie się nada na ten świąteczny czas, 
bo jest w smaku takie "piernikowe".