poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Bruschetta po polsku z kurkami


Zostało mi sporo kurek i postanowiłam zrobić sobie  na kolację ucztę. W chlebaku tylko resztki chleba się ostały, więc można by to zapiec w tosterze...  A jeśli grzanki to obowiązkowo do tego dobra oliwa i jest  już bruschetta. Bo przecież  bruschetta, to nic innego jak rodzaj grzanki, posmarowanej oliwą i do tego dodatki wg uznania. U mnie akurat kurki. No może pomidorów brak, ale co tam:-)

Składniki:


  • 2 kromki  czerstwego pieczywa,
  • garstka kurek,
  • 1 jajko,
  • oliwa,
  • szczypiorek do dekoracji ,
  • sól i pieprz.
Przygotowanie:

Oczyszczone kurki obsmażyć na oliwie, doprawić solą i pieprzem, wbić jajko. Smażyć chwilkę do ścięcia białka. W tym czasie kromki pieczywa opiec w tosterze, posmarować oliwą i na wierzch wyłożyć kurki. Udekorować szczypiorkiem.


Zgłoszone do akcji:

16 komentarzy:

  1. Pycha :) Grzanki z kurkami to jest to, co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale smakowicie wyglądają twoje grzaneczki! narobiłam mi ogromnego smaka na takie grzybki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze są, przynajmniej u nas jeszcze są:-)

      Usuń
  3. Jeszcze nie jadłam z kurkami, ale wszystko przede mną ;) do zrobienia... I tak, tak rozumiem doskonale Twoja miłość do wina i serów, mnie też to zgubiło ;))) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli witam w klubie:-)) Pozdrawiam, serdecznie:-)

      Usuń
  4. Cudownie! Wszędzie królują kurki, bosko, bo to pyszne jedzenie :)
    U mnie też jutro będą.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Edith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jeszcze jest na nie sezon:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

      Usuń
  5. o Mamciu :) jakie to musi być smaczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny pomysł,musiało być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pogardziłabym czymś takim na kolację :) Zapach musiał przechodzic aż do sąsiadów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt z sąsiadów nie skarżył się;-)

      Usuń