sobota, 4 sierpnia 2012

Konfitura cebulowo – szałwiowa


Chciałam, żeby wyszło tak nowatorsko i zaskakująco smacznie. Pomieszałam porzeczki czerwone z agrestem i zaszalałam dodając  szałwię…Wyszło coś co przypominało smakiem pastylki od kaszlu. Nie dałam za wygraną i zaczęłam dalej kombinować. Chciałam, żeby wyszło bardziej wytrawnie,  jako może dodatek do serów.  Pomyślałam o cebuli.  Zalałam winem i octem balsamico i wiecie co – wyszła genialna konfitura cebulowa. Dla mnie  i dla tych co jedli  - bardzo smaczna. Porzeczki pomagał mi zrywać z krzaka mój wujek, dla którego ukłon podziękowania:-). Wiem na pewno, że następnym razem już  tylko tak będę robiła mazidło do sera:-).

Składniki:


  • 100 g porzeczek czerwonych,
  • 100 g agrestu,
  • 100 g cukru ( może być mniej),
  • 2 cebule,
  • 50 ml wina czerwonego,
  • 100 ml wody,
  • 2 łyżki octu balsamico,
  • 2 łyżki oliwy,
  • kilka listków szałwii,
  • liść laurowy, sól do smaku.
Przygotowanie:

Oczyścić owoce i podsmażyć z cukrem do zagęszczenia.  Dodać poszatkowane drobniutko listki szałwii. W rondelku podsmażyć cebulę pokrojoną w piórka, zalać winem, wodą i octem, podsmażyć do miękkości, następie dodać  owoce, dusić razem do otrzymania  odpowiedniej konsystencji. Podawać z serami, grillowanym oscypkiem lub camembertem.


Przepis bierze udział w akcji:

Konfitury

14 komentarzy:

  1. spodobała mi się, zupełnie nietypowa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli wyszedł Ci chutney porzeczkowy.
    A potem cebulowy.
    Oba doskonale mi znane.
    Pysznie komponują się z pasztetami,pieczonymi mięsami i serem.
    Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś dla mnie, uwielbiam takie mazidła z dodatkiem cebuli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesli tylko jeszcze uda mi się dotrzeć do agrestu, na pewno wytestuję (no i zastąpię czymś wino... ).

    OdpowiedzUsuń
  5. o tym jeszcze nigdy nie słyszałam :) do czego porównałabyś smak tej konfitury?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jak Amber pisała jak chutney cebulowy, jednak złamany smakiem porzeczki i agrestu. Ale w pierwszym momencie przypominało mi pastylki szałwiowe na kaszel;-)

      Usuń
  6. bardzo ciekawe połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie było zamierzone, ale efekt końcowy się liczy:-)

      Usuń
  7. kolejny Twój przepis, który mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, cała przyjemność po mojej stronie:-)

      Usuń