niedziela, 2 września 2012

Ratatouille, ale bez cukinii


Uwielbiam bakłażana. Dlatego też do ratatouille nie dodaję cukinii, żeby smak był zdominowany oberżyną. Czyli wtedy to już nie będzie ratatouille, prawda? 
I chyba jeszcze dodatkowe wariactwo - wolę zjeść to danie na zimno:-).

Składniki:
  • 1 bakłażan,
  • 1 papryka czerwona,
  • 1 cebula,
  • 2-3 pomidory,
  • świeża bazylia,
  • oliwa z oliwek,
  • sól, pieprz, cukier.
Przygotowanie:

Bakłażany pokroić  na plastry, posolić i odstawić na 20 minut. Następnie wypłukać i osuszyć papierowym ręcznikiem. Pokroić w kostkę i podsmażyć na oliwie. odstawić. Na tej samej patelni podsmażyć cebule pokrojona w kostkę i paprykę. Dodać bakłażana. Doprawić solą, pieprzem i cukrem. Pomidory sparzyć, obrać i również pokroić w kostkę. Dodać do pozostałych warzyw. Podlać odrobiną wody. Na koniec  wrzucić bazylię. Doskonały dodatek do grillowanych mięs i ryb, ale również jako samodzielne danie z pieczywem lub jako dodatek do wędlin.


Dodane do akcji:


W roli glownej - BAKŁAŻAN

33 komentarze:

  1. Oj tam będzie czy nie będzie, nie ważne jak się nazywa, ważne, że smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygląda,ale przyznam Ci się,że w życiu bakłażana nie jadłam,ale może spróbuję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majeczko, to musisz spróbować koniecznie!

      Usuń
  3. Marzena,
    to nazwij danie po swojemu i już.
    A mój J. też woli na zimno.
    Dla mnie zupełnie niezrozumiałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem odosobnionym przypadkiem;-)

      Usuń
  4. nazwa bez znaczenia, ważne jak działa na kubki smakowe:) jest pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. można na zimno i na ciepło, ale według Francuzów cukinia jest obowiązkowa; szczerze, kto by się tym przejmował:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnam w takim razie zmienić nazwę;-)

      Usuń
  6. zdecydowanie jestem na tak :) mmmm

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie jadłam jeszcze tego dania, ale koniecznie muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowe danie zawiera cukinię, ale mi tu jej wcale nie brakuje;-)

      Usuń
  8. Jakoś nie miałam okazji jeszcze jeść ratatouille, ale na zimno, ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzenko, aromat a i owszem, smak również, ale delikatnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzenko,

    moim zdaniem to ciągle Ratatouille, ale w Twoim wydaniu! Mega smaczne danie, w sam raz na koniec lata.

    Ze względu na urlop nie będzie mnie przez pewien czas u Ciebie, więc do napisania/przeczytania po powrocie!

    Pozdrawiam cieplutko,
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłych wakacji, ja też już w czwartek wyjeżdżam na urlop:-)

      Usuń
  11. mmm wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że już byłaś nominowana, ja również Cię nominowałam, gdyż bardzo podoba mi się Twój blog, pozdrawiam ciepło:)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, bardzo dziękuję:-) Jestem naprawdę mile zaskoczona:-))

      Usuń
  13. mmm moja Mama uwielbia takie warzywne dania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na zimno ? Bardzo lubię .oczywiście jak zostanie .Pyszne danie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja głownie robię wieczorem, żeby właśnie rano zjeść na zimno:-)

      Usuń