poniedziałek, 15 października 2012

Tarta porowo-boczkowa




Na poprawę humoru, gdy nas dopadnie jakiś dół, najlepsze są zakupy, albo przygotowanie sobie czegoś pysznego. Wybrałam to drugie, choć nastrój dalej do bani… Znaczy, że chyba trzeba  pójść pobuszować po sklepach. A co, każdy sposób należy wypróbować dla poprawy samopoczucia;-). Niemniej jednak tarta wyszła bardzo smaczna, może Wam pomoże...;-)

Składniki:


Ciasto:
  • 100 g mąki orkiszowej,
  • 50 g masła,
  • 1 jajko, 
  • 1 łyżka wody,
  • szczypta soli.
 
Farsz i polewa:
  • 3 pory ( białe części), 
  • 1 łyżka masła,
  • 125 g boczku wędzonego ( 1 paczka pokrojonego w paseczki),
  • 2 jajka,
  • 250 ml śmietany 18%,
  • ser jaki jest pod ręką ( tu kawałek cameberta), 
  • sól, pieprz.

Przygotowanie:

Do mąki dodać kawałki twardego masła, poszatkować nożem. Dodać resztę składników i wyrobić ciasto. Wyłożyć ciastem formę do tarty, nakłuć widelcem i podpiec na złocisty kolor w temp. 180 stopni.
Pora pokroić w półtalarki i podsmażyć na maśle, dodać przyprawy. Dodać paseczki boczku i razem chwilę podsmażyć do zrumienienia.  Wyłożyć na podpieczone ciasto. Do śmietany dodać jajka, przyprawy. Wymieszać dokładnie  i wylać na farsz. Ułożyć na wierzchu kilka plasterków sera. Zapiekać do ścięcia masy jajecznej i przyrumienienia w temp. 190 stopni.


Przepis zgłoszony do akcji:

32 komentarze:

  1. uwielbiam tarty wytrawne, jadłabym codziennie gdyby nie te kalorie ;p
    pozdrawiam ciepło!,
    Szana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, Twoje eklerki bardziej kaloryczne;-) Miło mi bardzo, pozdrawiam serdecznie;-)

      Usuń
  2. A ja nie jestem w dole,ale z chęcią bym się poczęstowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna taka tarta :) muszę w końcu zrobić jakąś wytrawną :) a mi na dół najbardziej pomaga drzemka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emcia, już też przespałam cały wieczór;-)

      Usuń
  4. Marzenko,

    dodatek sera bombowy! I wcale nie mam tu na myśli liczby kalorii :)
    Jestem wielką fanką tart i quiche, a z takimi składnikami jak u Ciebie to po prostu pychota.

    Serdeczności,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. I pochwal się jak smakowała, Majeczko:-)

      Usuń
    2. Zrobiłam,ale ze zwykła mąką,bo nie dostałam mąki orkiszowej, wszyscy się najedliśmy, bardzo sytne danie i takie inne,pyszności :D

      Usuń
    3. Majeczko, bardzo się cieszę, że posmakowała:-)

      Usuń
  6. pychota! uwielbiam tartę porowo-boczkową:) jest extra! dawno nie robiłam, bo eksperymentuję ze smakami tart, ale w zeszłym sezonie to tak 3 razy w miesiącu była u nas na stole:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak widziałam u Ciebie, że lubisz i robisz tarty. Nawet jedną zrobiłam, jak Ci pisałam, od Ciebie:-)

      Usuń
  7. Zalałem się śliną, połączenie idealne, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealny poprawiacz humoru, choć w taką pogodę tylko zakupy plus jedzenie odnoszą skutek :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz Marzenka, kusisz......:D


    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I vice versa:-)Pozdrawiam serdecznie:-)

      Usuń
  10. Lubię oba sposoby na poprawę humoru, więc co powiesz na to - zjem kawałek Twojej pysznej tarty i pójdę na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysl! dziekuje za wpis do akcji)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezwykle smakowicie wygląda! Pychota.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda bardzo smacznie. Czuję się zainspirowana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że przeze mnie:-)

      Usuń
    2. uwielbiam wytrawne tarty. Twoja wygląda bardzo smakowicie. iło mi poznać, kogoś kto ma rodzinkę w mojej miejscowości :)

      Usuń
    3. Mi też bardzo miło poznać Ciebie Małgosiu, pozdrawiam:-)

      Usuń