wtorek, 27 listopada 2012

Chleb na zakwasie pszenno-żytnim










Amber mnie sprowokowała do pochwalenia się moim chlebem:-) I oto on. Zakwas na niego dostałam w kwietniu i  za każdym razem odkładam na kolejny wypiek. Mogę podzielić się i przy następnym razie odłożyć dla chętnych:-). A swój zakwas też zamierzam  spróbować zrobić, ale to dla mnie jeden z demonów. Ale kiedyś zmierzę się z nim;-).

Składniki (na 2 foremki keksowe):
  • 150-170 g zakwasu pszenno-żytniego,
  • 1 kg mąki pszennej luksusowej typ 550,
  • 1 szklanka mąki żytniej typ 2000,
  • 1 szklanka otrębów orkiszowych,
  • 1 szklanka mieszanki (siemię lniane, słonecznik, pestki dyni),
  • 3 łyżeczki soli,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 4,5 szklanki wody gazowanej.
Przygotowanie:

W misce wymieszać wszystkie składniki suche, dodać zakwas i wodę mineralną. Dokładnie wymieszać i odstawić na 2h. Odłożyć do słoiczka 2-3 łyżki ( będzie to nasz zakwas na następny raz) i wstawić do lodówki na okres  max. do 2 tygodni. Przełożyć ciasto do foremek wysmarowanych tłuszczem, posypanych otrębami lub wyłożonych papierem do pieczenia. Odstawić na 10-12h. Każdy kolejny raz zmniejsza czas oczekiwania. Wstawić do piekarnika. Piec 1h w temperaturze 200-210 stopni. Po upieczeniu odstawić na kratce do ostudzenia.



37 komentarzy:

  1. to pierwsze zdjęcie!!!!!!!
    Za taką skibeczkę z masełkiem, może z dodatkiem soli, pieprzu, ale i bez nich, co by mi ciśnienie nie skoczyło, czekałabym nawet od stycznia.
    cudowny wypiek !!!!!!!!

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj,
    wpadłam z re-wiztyą:)
    Bardzo tu smacznie:) myślę, że kilka przepisów wykorzystam:)
    Pozdrawiam i obserwuję:)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozgość się Olu, będzie mi miło:-)Zapraszam i pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Super chlebek, uwielbiam taki domowy, bo nie ma sobie równych smakiem i zapachem :-)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu to prawda:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

      Usuń
  4. jakie bocheneczki! ulala:)
    pięknie wyszły te chlebusie
    gratuluję
    za mną od kilku dni chodzi domowy chlebek i zebrać się nie mogę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja regularnie co 2 tygodnie piekę:-)

      Usuń
  5. Piekny chleb ! prawdziwy ! :)najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne te Twoje chleby. :) Gratulacje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, wielkie dzięki:-)Jak miło Cię widzieć:-)

      Usuń
  7. ale cudowne dziury porosły, mniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealny:) Uwielbiam domowy chleb:) Nie tylko Ty masz takiego demona;) Mój też jeszcze nieposkromiony:]

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzena,
    wspaniale,że Cię ,sprowokowałam'!
    Chlebek cudnej urody.
    Co Ty z tym demonizowaniem własnego zakwasu?!
    To proste i bezproblemowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, ale chlebuś ...ja jakoś ciągle nie mogę się zmobilizować do wypieku chleba może jak dzieci podrosną :)
    ale ten Twój wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, właśnie dla dzieci spróbuj!:-)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Widzę, że dziury zrobiły najlepsze wrażenie:-)

      Usuń
  12. Apetyczny chlebuś .Do tego masło i co więcej potrzeba ?

    OdpowiedzUsuń
  13. ma cudowny miąższ. świeży, posmarowany masełkiem... bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja poproszę o ten zakwas, to sobie chlebek sama upiekę:)
    Izabelas.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ ładny Ci wyszedł... Też chcę taki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To ja chcę zakwas, zbieram się do tego by sama wyhodować, ale jakoś nie potrafię. Schodzi mi... Twoj wygląda bardzo smacznie. Widac, że nie jest to zwykły chleb drożdżowy, a z wyższej półki

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten zakwas od Marzenki i piekę ten chleb.
    Ten chleb jest najlepszy na śiecie, na prawdę już żaden inny mi nie smakuje tylko ten :)
    Monika T

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękny, mógłbym się przez cały dzień żywić tylko takim chlebem z masłem :)

    OdpowiedzUsuń