czwartek, 20 grudnia 2012

Smalec z cebulką i jabłkiem






Ciąg dalszy zimowych potraw. Smalec z cebulką i jabłkiem, z domowym chlebem smakuje rewelacyjnie. Wszędzie i zawsze jest bohaterem imprezy:-).

Składniki:
  • 0,5 kg słoniny,
  • 100 g boczku,
  • 1 cebula,
  • 1 jabłko,
  • 1 ząbek czosnku,
  • sól, pieprz,
  • majeranek.
Przygotowanie:

Słoninę zmielić lub posiekać na drobniutko. Smażyć do momentu otrzymania złotych skwarek. Wyłowić łyżką cedzakową, żeby za bardzo się nie zesmażyły. Dodać cebulkę  i boczek pokrojone w kosteczkę, czosnek. Doprawić solą, pieprzem i majerankiem. Kiedy cebula się zeszkli dodać odłożone skwarki i starte jabłko. Chwilę jeszcze smażyć. Przelać do ceramicznego naczynia lub słoika. Zanim wystygnie przemieszać wszystko, żeby równomiernie się wszystko rozłożyło w całej objętości.




19 komentarzy:

  1. ....mmmm...a ja mam dziś kiszone ogórki w pracy....idealnie by mi ten smalczyk pasował:)))
    Buziaki Marzenko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa i zapomniałam napisać, że piękny nóż:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie , piekny noz...:)
    A smalczyk...mniam!...i te ogoreczki tam obok...

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam domowy smalec,, sama nie robiłam, ale czasami dostaję i jestem nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smalec lubię w zasadzie od niedawna i nigdy nie robiłam sama. Dobrze, że mama robi ;). Z ogórasem do piwka idealny dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale swojska pajda chlebusia:D mniammmmm
    dawno tak nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, smalca i tatara mi czasem brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cale wieki nie jadlam smalcu! Moja Mama robila pyszny; ja na razie boje sie z nim zmierzyc...

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam , tez robię, a zimą częściej niż latem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze ,że mój mąż nie widzi

    OdpowiedzUsuń
  11. I do niego ogórek na kanapce:) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem tęsknię za takim smaklczykiem....

    OdpowiedzUsuń
  13. Zachęcam wszystkich do zrobienia. Z tej porcji nie wychodzi tego dużo i od czasu do czasu można sobie pozwolić:-) Dziękuję za odwiedziny, komentarze, pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmmm pycha! Całe wieki nie jadłam smalcu, tzw skwarków:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziś w "międzyczasie" zrobiłem smalczyk.... pyszota, w domu zrobił furorę. Przed chwilka ukręciłem pastę z makreli według twojego przepisu i...... obżarłem się okropnie...;-))))) Marzenko, dziękuję za natchnienie i rewelacyjne przepisy, pewnie w niedługim czasie zrobię paprykarz;-))) Aaaaaa!!!! Byłbym zapomniał.... rewelacyjne fotki, świetne ekspozycje potraw i niezwykłe pomysły na wykorzystanie elementów z otoczenia, pór roku itd. itp. Jestem pełen podziwu i szacunku;-)))) Pozdrawiam, Andrzej:-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny wpis jaki muszę wypróbować, jak najbardziej także jestem za robieniem samemu smalcu z różnymi dodatkami a nie kupnem tego gotowego. Domowy ma zawsze lepszą jakość no i można dodać do niego ulubione dodatki. Sama czasami robię tradycyjny taki www.open-youweb.com/jak-zrobic-domowy-smalec - mam pytanie czy można dodawać też starte skórki z pomarańczy lub cytryny i do tego, może ktoś próbował?

    OdpowiedzUsuń