środa, 9 stycznia 2013

Konfitura dyniowo - pomarańczowa





Przy okazji robienia prezentów kulinarnych pod choinkę i mnie się ostała:-) Konfitura dyniowo - pomarańczowa zaczerpnięta z bloga Elizy. Jeśli macie gdzieś schowaną jeszcze dynię to polecam, bo jest warta grzechu:-) Ja swoją przechowałam w garażu i była w doskonałym stanie.

Składniki:

  •  2 kg miąższu z dyni,  
  • 4 duże pomarańcze, 
  • sok z 2 cytryny,
  • 2 opakowania dżemfixu 2:1,
  • 500g cukru. 
Przygotowanie:
Dynię obrać i pokroić w kostkę.  Dolać ok 3/4 - 1 szkl wody i prażyć pod przykryciem do miękkości. Wystudzić. Pomarańcze obrać i pokroić w drobną kostkę. Wymieszać z dynią. Dodać sok z cytryny, dosypać dżemfix i wymieszać raz jeszcze. Zagotować. zasypać Zasypać cukrem, wymieszać i podgrzewać jeszcze przez chwilę. Na koniec zmiksować wszystko. Konfiturę gorącą przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić i ustawić do góry dnem.

34 komentarze:

  1. Piękny kolor!
    Bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amber, ja robiłam po raz pierwszy, ale już też lubię:-)

      Usuń
  2. obłędna konfitura:) mmmm
    tylko skąd ja teraz wezmę dynię:/
    szczęściara:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pół mam odłożone na zupę:-)

      Usuń
  3. Wierzę, że jest pyszna :)
    W tym roku robiłam dyniowo-jabłkowo-gruszkową :), ale smażyłam bez dodatku fixów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z fixami, bo chciałam szybko:-)

      Usuń
  4. Szykuj się, za chwilę wpadam ze świeżo upieczonym chlebkiem. Będziemy zajadać i gawędzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie się cieszę że Ci smakowała :) Cudny ma kolor. Niesamowite że o tej porze roku masz jeszcze dynie :) Zazdroszczę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam w garażu dobrze się przechowała:-) Kolor ma nieco jaśniejszy od Twojej, ale ta dynia była dość blada:-) Pozdrawiam:-)

      Usuń
  6. porcja słoneczka w środku śnieżnej zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś nawet robić , pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Robiłam kiedyś taka konfiturę ;) pycha :) świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dynia z pomarańczą...? To musi się udać i już :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzenko, dzięki wielkie za cynk, ze z moim profilem coś nie tak. Odptaszyłam to, czego nie powinnam odptaszyć i wyszedł klops. Ale już wszystko naprawione, jest tak jak zawsze, profil jest dostępny. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję Marzenko :-D Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielka szkoda, że nie mam już dyni. To połączenie zapewne nie tylko kolorystycznie jest bardzo udane. Kolor i konsystencja świetna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kolor, smak obłędny, poproszę słoiczek do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zjadłabym naleśnika z taką konfiturą. Piękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekny kolor i smak pewnie cudowny?!

    OdpowiedzUsuń
  15. Stęskniłam się już za jesienną dynią, więc skusiłabym się na taką konfiturę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. super kombinacja!a skąd miałaś dynię o tej porze?

    OdpowiedzUsuń
  17. wspaniale zacząć dzień kanapką z taką konfiturą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochani, dziękuję za miłe komentarze. Polecam na przyszłość przechowywać dynię, można trochę jesieni słonecznej przemycić w zimie:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. jesienią szukałam takiego przepisu, w tym roku będę już wiedziała komu podkraść przpis :DD

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurczę, niestety nie mam już dyni :( Ale w przyszłym roku przetestuję taką konfiturkę!

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjna na świeżutką chałkę!;)Piękna, Marzenko!

    OdpowiedzUsuń
  22. ta pomarańczowa nuta strasznie kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  23. fantastyczne połączenie smaków :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki za przepis, konfitura bardzo dobra, połączenie oryginalne!

    OdpowiedzUsuń