niedziela, 5 maja 2013

Zupa z zielonych szparagów i groszku



Sezon szparagowy najwyższy czas rozpocząć:-) 
Zachęcam do skosztowania zupy zielonej z dodatkiem szparagów, groszku i pietruszki. Inspirację do jej zrobienia znalazłam w książce Roberta Sowy "Życie kocha jeść". Ekspresowa wręcz receptura, a smak ...Musicie sami ocenić;-)!



Składniki:
  • 600 g zielonych szparagów,
  • 400 g mrożonego zielonego groszku,
  • 2 cebule ( w oryginale były 4 szalotki),
  • 1 pęczek natki pietruszki,
  • 2 łyżki masła, 
  • 2 litry bulionu warzywnego,
  • 1 mała śmietana 22%,
  • sól i biały pieprz.
Przygotowanie:

Odkroić zdrewniałe końcówki szparagów i obrać je  ( tak jak tutaj ). Na maśle podsmażyć cebulę,dodać groszek i pokrojone szparagi. Wlać bulion i gotować, aż warzywa będą miękkie - około 20 minut.  Następnie dodać posiekana natkę pietruszki, przyprawy i całość zmiksować. Jeśli będą wyczuwalne zdrewniałe kawałki to przetrzeć zupę przez sito. Ponownie zagotować, dodać śmietanę i doprawić do smaku. Udekorować przed podaniem kleksem śmietany i natką pietruszki.



Dodane do akcji:


45 komentarzy:

  1. Robert Sowa jest świetnym kucharzem, ma ciekawe pomysły. A Twoja zupa prezentuje się znakomicie i zachęca żeby ją zjeść! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:-) Pozdrawiam:-)

      Usuń
  2. Zielone szparagi to moje ulubione.
    Zupę też lubię.
    Jednym słowem pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście wolę białe, ale w tej zupie faktycznie były pyszne:-)

      Usuń
  3. Uwielbiam szparagi, choć w zupie ich jeszcze nie jadłam. Zawsze szkoda mi było je zmiksować ;-) Wreszcie trzeba się przełamać:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak z białymi - też mi ich szkoda miksować;-)

      Usuń
  4. jeszcze nigdy nie przygotowywałam szparagów...
    ale zupy uwielbiam i chętnie zjadłabym Twoją!
    muszę spróbować, koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmel spróbuj koniecznie szparagów, bo są przepyszne!:-)

      Usuń
  5. Uwielbiam szparagi , ale zupy nie jadlam takiej...Wszystko przede mna :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być kiedyś ten pierwszy raz;-)

      Usuń
  6. Zupa z cyklu moich ulubionych, kremowych. Sądząc po przepisie, nie mogłaby mi nie smakować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie zupy uwielbiam, a ta jest naprawdę wyjątkowa:-)

      Usuń
  7. Marzenko,

    szparagi należą do moich ulubionych warzyw. Dziś właśnie robię je na obiad :-) A taki krem również w sezonie robię często, ale nigdy nie dodawałam do niego groszku. Muszę wypróbować Twój sposób!

    Serdeczne pozdrowienia,
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory jadłam tylko krem z białych szparagów, ale ten z zielonych naprawdę polecam:-) Pozdrawiam Edytko:-)

      Usuń
  8. Piękny kolor ma ta zupka :) muszę wreszcie skosztować szparagów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takiej jeszcze nie jadłam, a wygląda przepysznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiti zachęcam do wypróbowania:-)

      Usuń
  11. Pysznie, to doskonałe połączenie! Hura szparagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się cieszę, że sezon szparagowy nastał:-))

      Usuń
  12. Lubię zielone szparagi, są dużo delikatniejsze od białych.
    A Twoja zupa wygląda rewelacyjnie, ten kolor... pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja wolę białe;-) Dziękuję:-)

      Usuń
  13. smaczna:) i ten groszek mi się podoba, bo krem ze szparagów znam, ale nie przyszło mi do głowy dodać jeszcze groszek:) dobry pomysł:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyszna, pełna witamin i koloru!

    OdpowiedzUsuń
  15. Caly rok trzeba praktycznie czekac na swieze szparagi, ale jak sie pojawiaja to nie ma innej opcji, trzeba je zdobyć, wiem co ugotować na obiad, bo świeży pęczek wczoraj kupilam. Szkoda ze sa tylko takie drogie ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja się co roku zabieram za szparagi i jakoś nic mi nie wychodzi... Ale taka zupka to super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też szparagowy sezon w mojej kuchni otworzyłam, ale zupka to mnie zaskoczyłaś! Ciekawe, zielone połączenie, super!;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam wszelki kremy, a szparagi to rarytas który mogę jeść bez końca.Szkoda że są drogie, kupiłam na rynku też pęczek i zrobiłam krem szparagowo- szpinakowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno pyszna zupa, raz w życiu jadłam szparagi i zachwyciły mnie smakiem!

    OdpowiedzUsuń
  20. Czas bez dostępu do internetu , bez cywilizacji wokoło - wracam , a u Ciebie istne cuda ... uwielbiam takie kremowe zupy ...

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam szparagi! Zupki szparagowo-groszkowej jeszcze nie jadłam muszę koniecznie spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  22. świetna! nie wiedziałam, że już sezon szparagowy się zaczął, u mnie na razie w okolicy brak
    Blog o życiu & podróżach
    Blog o gotowaniu

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzenko, faktycznie szybka zupa
    Która Ci bardziej smakuje szparagowa zupa czy szparagowo- groszkowa?

    OdpowiedzUsuń
  24. Marzenko, zupa apetyczna. Żal mi tylko smaku zielonych szparagów.Mają taki delikatny smak. Polecam Ci smażone na patelni, chrupiące.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale pyszności proponujesz. Szparagów u mnie pod dostatkiem , już nawet kilka zup robiłam w tym sezonie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie robiłam zupy z zielonych, zawsze był krem na biało ;) Bardzo fajny przepis. Spróbuję być może jeszcze w tym tygodniu, pobliskie szparagowe pola wydały już pierwsze plony ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. muszę się przyznać, że jeszcze nigdy nie jadłam szaparagów... wypadałoby w końcu to nadrobić patrząc na danie, jakie można z nich wyczarować

    OdpowiedzUsuń
  28. Już najwyższy czas na szparagowe szaleństwo!:)

    OdpowiedzUsuń
  29. mało miałam do czynienia ze szparagami, ale na zupkę się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zupka wygląda bardzo fajnie, moje smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super połączenie, ja robiłam ze szparagów i szpinaku :-)

    OdpowiedzUsuń