piątek, 7 czerwca 2013

Sałatka ze szparagów, krewetek i ogórka z sosem kaparowym









Kolejna inspiracja od Kamili. Jak zobaczyłam u Niej tę sałatkę Donny Hay, byłam zauroczona prostotą przepisu, który pobudza wyobraźnię...Póki jeszcze na topie są szparagi polecam Wam gorąco tę oto sałatkę. Czyż nie wygląda  bosko:-)?



Składniki: 

  • 10 gotowanych krewetek,
  •  500 g zielonych szparagów
  • 1 ogórek wężowy,
sos kaparowy:
  • 1 łyżeczka kaparów,
  • 50 ml oliwy z oliwek,
  • kilka kropel octu winnego,
  • pół łyżeczki miodu,
  • pół łyżeczki musztardy Dijon,
  • można dodać odrobinę wody,
  • sól do smaku.
Przygotowanie:

Szparagi obrać i obgotować w wodzie z dodatkiem soli i cukru, ale tylko chwilę, żeby były al dente. Ogórka pokroić na cieniutkie plasterki. Ułożyć na talerzu szparagi, ogórka i na wierzch krewetki. Przygotować sos: kapary zmiażdżyć w moździerzu, w słoiczku lub w shakerze do sosów wymieszać pozostałe składniki, dodać kapary. Polać sosem sałatkę.


 

47 komentarzy:

  1. Pięknie u Ciebie! Pyszna, prawda? Miłego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pyszna Kamilko:-) Miłego!

      Usuń
  2. Wygląda bosko i smakuje tak bez wątpienia również! Pycha! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak Marzenko, wygląda bosko!
    W scenerii ogrodowej potęguje się smak sałatki.
    Zdjęcia piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta sałatka i mnie skusiła.
    Jestem fanką D.Hay!
    Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy Jej przepis, ale nie ostatni:-)

      Usuń
  5. wsunęłabym taką sałatkę:) mniammmm

    OdpowiedzUsuń
  6. Z krewetkami kupuję wszystko w ciemno :) Piękna zieleń na ostatnim zdjęciu! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. zrobiłaś mi smak na krewetki, dawno nie robiłam, dziś piątek więc może dzisiaj :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, oczywiście były krewetki i wyszło bardzooo bardzoo smacznie!

      Usuń
  8. te krewetki wyglądają jak róże, cudna sałatka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmel dziękuję:-) Róże powiadasz;-)?

      Usuń
  9. taką sałatkę na tarasie ogrodu - to ja proszę nawet dwie porcje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale sobie dogadzacie, zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale pyszności :) sałatka pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale śliczne to ostatnie zdjęcie - przyjemnie zjeść takie danie na świeżym powietrzu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogrodzie smakuje zupełnie inaczej:-)

      Usuń
  13. do mnie przyjechala teraz rodzina i juz mi zapowiedzieli, że mam zrobić krewetki ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, polecam ten przepis, bo jest bardzo prosty i efektowny:-)

      Usuń
  14. Wszystko właściwie powiedziane: dobra, smakowita, pyszna... I ja bardzo lubię krewetki. A zieleń Twojego ogrodu zachwyciła także mnie.
    Poszukuję ciekawego niebanalnego przepisu na mięso na grila. Pomożesz?
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, napisałam u Ciebie o mięsie na grilla:-) A ogród jest rodziców:-)

      Usuń
  15. Smacznie, pastelowo na talerzu, a wokół zieleń:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Marzenko, wieka moja potrzeba skosztowania czegoś wykwintnego. Tak odbieram własnie Twoją sałatkę. Jej urok tkwi w prostocie. Tak właśnie lubię....
    Dziękuję za Twoje kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sałatka pierwsza klasa Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Marzenka, ja tak apropo mojego sernikowego wpisu. Ja zrobiłam dokładnie tak jak napisałaś: wystudzoną, ale płynną galaretkę powolutku wlewałam do ubitej śmietany ( śmietana była w temp. pokojowej ) no i wyszła klapa, a chodziło mi właśnie o uzyskanie takiej fajnej pianki śmietanowej do biszkoptu. w środku siebie nie poddałam się i musi mi się to kiedyś udać. jeśli odkryjesz sposób i Tobie się uda daj mi proszę znać. pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No właśnie chcę Ci jeszcze powiedzieć, że przy pierwszym wczorajszym podejściu to śmietanę miałam schłodzoną i być może zbyt szybko w pewnym momencie wlałam chłodną galaretkę i w momencie się zważyło, ale przy drugim podejściu gdzie śmietana była w temp. pokojowej to zważyło się od razu :))))), jeśli Tobie się uda daj znać buziale! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sałateczka bardo przypadłaby do gustu mojej mamie. Kapary, krewetki uwielbia. Wygląda smakowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje ulubione wiosenne składniki w towarzystwie ukochanych krewetek. Lepiej być nie może :-)

    Serdecznie Cię pozdrawiam Marzenko,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pyszna i do tego efektowna sałatka!

    OdpowiedzUsuń