czwartek, 21 listopada 2013

Gnocchi dyniowe


Jeszcze 2 lata temu dynia była dla mnie nieznanym produktem, a dzisiaj już nie wyobrażam sobie jesieni bez  niej. Zapraszam na pachnące gnocchi skropione masłem szałwiowym. Kolor nie jest spektakularnie pomarańczowy, pewnie zależy od koloru dyni. Moja była dość blada.


Składniki:
  • 500 g ugotowanych ziemniaków,
  • 500 g upieczonej dyni,
  • 1-2 jajka,
  • 1/3 szklanki startego parmezanu( ja dodałam jeszcze kawałek gorgonzoli) + do posypania,
  • 1 - 1,5 szkl. mąki,
  • sól, pieprz,
  • garść świeżej szałwii, 
  • masło.
Przygotowanie:

Dynię upieczoną zmiksować blenderem i następnie odparować na patelni, aby pozbyć się wody. Wymieszać z potłuczonymi ziemniakami. Wymieszać z jajkami i mąką, którą należy stopniowo dosypywać aż do momentu odpowiedniej konsystencji ( tak jak nasze kopytka). Dodać przyprawy i parmezan. Odrywać po kawałku ciasta, formować wałek, wycinać paski około 1,5 centymetrowe, ręką rozpłaszczyć i widelcem wytłoczyć rowki.


Ugotować w osolonej wodzie. W międzyczasie sklarować masło ( ilość zależna od nas) , wrzucić listki szałwii. Podsmażyć do zrumienienia i polać odcedzone gnocchi. Zetrzeć parmezan bezpośrednio nad talerzem.


35 komentarzy:

  1. bardzo lubię wszelkiego rodzaju kopytka, kluski i tym podobne rzeczy, więc takie danie to dla mnie jak znalazł:)) muszę spróbować zrobić takie masło szałwiowe, bo jeszcze nie miałam okazji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masło właśnie uzupełnia i nadaje charakteru kluseczkom:-) Spróbuj koniecznie:-)

      Usuń
  2. Uwielbiam! Marzenko takie pyszności od samego rana! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co:-) Trzeba sobie umilać jakoś dni o tej porze roku...-)

      Usuń
  3. uwielbiam gnocchi, jednak jest z nimi duzo pracy, zwłaszcza z dynią, która ma kosmiczną ilośc wody. Narobiłas mi Marzenko smak na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, fakt:-) W sumie to robię je zawsze raz w roku;-)

      Usuń
  4. Z dyni też muszą być pyszne, siostra kiedyś robiła takie tradycyjne;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ile bym dała za takie kluseczki:D achhh i to aromatyczne masełko:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam ze mam problem z dynia , jadłam ją raz czy dwa, ogólnie smakowała , ale nigdy nie podjęłam sie próby przygotowania czegos z dyni ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Apetycznie się zapowiada, może i ja się skuszę na nie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dynię odkryłam dopiero w tym roku:) Świetny przepis.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuszące te kluchy. Muszę je kiedyś zrobić :) Bardzo mi się ich kształt podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo smakowite :) takich jeszcze nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaa, bo u Ciebie też kluski - takie wymyślne i fikuśne - piękne sztuki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie musze pisać , że uwielbiam dynię bo o tym juz Wiesz:-), za to napiszę, że Twoje gnocchi jest cudne, najlepsze jesienne smaki jakie znam:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z masełkiem szałwiowym? O mamo, rozkosz... :))

    OdpowiedzUsuń
  14. znam dynie, ale nie mam na nia parcia, że jesień bez niej to coś straconego.. :)
    Aczkolwiek takie rarytasy to z chęcią bym zjadła, mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  15. i powiedź, że nie mam racji, że kuchnia włoska i polska jest the best :D

    Pozdrawiamy serdecznie
    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ mi się one podobają! Zjadłabym :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kopytka z dynią robiłam już, ale bez dodatku szałwi. Mam jeszcze jedną piękną dynię, może więc poprawię się i będą gnocchi jak należy :-) !

    OdpowiedzUsuń
  18. to masełko szałwiowe mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Robiłam ale mi takie pyszne nie wyszły, i nie dodałam. Pięknie wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aromatyczne masło na takich kluchalkach - poezja :) Nawet nie wiesz jak ja bym to dziś zjadła :):)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyszności!
    Dynia Butternut ,melonowa,piżmowa lub Hokkaido dają najlepszy kolor

    OdpowiedzUsuń
  22. Warto spróbować! Wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. pycha!:) ja z dynią miałam za to sporą przerwę do zeszłego roku, mimo że jako dziecko jadłam ją często:)

    OdpowiedzUsuń
  24. wyglądają tak delikatnie... wielkie mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Powiem Ci, że obejrzałam dziś sporo pysznych dań, ale na Twoje gnocchi mam największą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z wielką przyjemnością wcięłabym porcyjkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię gnocchi ale z dynii jeszcze nie robiłam! Wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń