czwartek, 19 grudnia 2013

Gravlax z łososia



Danie kuchni skandynawskiej, myślę, że również nada się na naszą postną Wigilię. Choć pewnie spokojnie będzie przyjęte z entuzjazmem na każdej imprezie. Ja miałam przyjemność kosztowania po raz pierwszy w tej wersji, na babskiej, zakładowej imprezie. Autorem była Iwonka, która dogadzała nam, serwowanym na chlebie kawałkiem, wydawało się wędzonej ryby, pomiędzy ożywioną dyskusją blisko 20 kobiet:-) Jakież było nasze zdziwienie - łosoś okazał się surowy, macerowany w  przyprawach blisko 24 h.


Podaję przepis za Iwonką:-)
Składniki:
  • kawałek fileta z łososia,
  • sól morska gruboziarnista,
  • pieprz  kolorowy grubo zmielony,
  • koperek (świeży lub suszony),
  • ja dodałam dodatkowo cukier,
sos musztardowo-miodowy :
  • 2 łyżeczki musztardy Dijon,
  • 1 łyżeczka miodu,
  • 2 łyżeczki oliwy z oliwek,
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
Przygotowanie:

Łososia umyć, wytrzeć do sucha. Obsypać solą tak, żeby przykryła cała powierzchnię ryby, na wierzch pieprzem pokryć warstwę soli, posypać niewielką ilością cukru, a na samą górę gruba warstwa koperku, żeby całość przykryć. Owinąć ciasno rybę folią spożywczą, przygnieść deską i wstawić do lodówki na 24 - 48h. Przed podaniem można usunąć przyprawy. Kroić w bardzo cienkie plastry.
Składniki sosu wymieszać i podawać razem z łososiem.  Sos nie jest konieczny, jednak wydaje mi się, że pasuje idealnie.


28 komentarzy:

  1. marynowany łosoś na różne sposoby to mój ulubiony sposób na tę rybę.
    smażone "dzwonki" jakoś mnie nie podniecają, a może dlatego, że nie znalezałam dla nich jeszcze właściwych dodatków.... :)

    Pozdrawiamy serdecznie
    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię łososia :) do tej pory wędzonego jadłam i smażonego tylko :) ale taki macerowany musiał być pyszny !

    OdpowiedzUsuń
  3. Robię. :)
    Zdjęcia przepiękne. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fantastyczny! musze wypróbowac:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszności podajesz!
    To mój ulubiony sposób na łososia.
    W tym roku będzie chrzanowo- buraczkowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekalam Marzenko na Twojego lososia:-), zapowiada sie fantastycznie a zaprezentowalas go cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. łosoś jest przepyszny, polecam go macerować w takim sosie
    3 łyżki musztardy gruboziarnistej
    3 łyżki soli
    3 łyżki cukru
    Mieszamy, smarujemy z wierzchu fileta z łososia, na wierzch kładziemy pierzynkę z koperku. Zawijamy w folię, Wtedy super czuć posmak musztardy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ci dziękuje za ten przepis;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda przepysznie!
    A zdjęcia jakie śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak spojrzałam na zdjęcie, byłam przekonana, że łoś jest wędzony, a tu proszę! zapisuję do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  11. Takiego łososia to mogę jeść. Nie przepadam za ta rybą ale w tej wersji jest pyszna. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. To absolutnie najsmaczniejszy sposób na świeżego łososia !
    Piękne zdjęcia Marzenko
    Pozdrawiam serdecznie i przedświątecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Łososia uwielbiam w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ te Twoje zdjęcia są profesjonalnie piękne !

    OdpowiedzUsuń
  15. u Ciebie Marzenko jak zawsze ciekawe i nowe smaki :) wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. przepiękne zdjęcia :) wygląda cudownie :) na pewno był smaczny

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia, szczególnie to pierwsze;) danie proste, a z pewnością cieszące podniebienie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Po pańsku i z rozmachem, pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Marzenko, zdjęcia urzekające!
    Propozycja znana mi od dawna, tak przygotowuję do sushi, bo nie wszyscy lubią surową rybę. A ja lubię łososia na wszelkie sposoby, fajnie,że dzielisz się tym przepisem właśnie przed świętami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak widzę łososia to aż się trzęsę, tak bardzo chciałabym go zjeść... idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaczytałam się w tym przepisie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jadłam kiedyś teraz wiem jak zrobić go w domu. Dzięki za przepis i urokliwe zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  23. no prezentuje się nieziemsko! Szkoda w ogóle sięgać łapami po taki rarytas! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny przepis. Z wielka chęcią wykorzystam. :-)

    OdpowiedzUsuń