piątek, 13 grudnia 2013

Kasza jaglana z amarantusem na śniadanie


Mimo zbliżających się Świąt dzisiejszy wpis będzie nieświąteczny, ale zapewniam, że przepis jest bardzo zdrowy i smaczny:-)  Znajomy mojego taty miał duże problemy jelitowo-żołądkowe. Przyrządzał sobie ten śniadaniowy zestaw, który go uzdrowił. Co chwilę przesyłam ten przepis do znajomych  i pomyślałam, że w końcu sama go zrobię i tu przedstawię. Łatwiej będzie odsyłać chętnych, a i sama będę mieć go pod ręką, zgodnie z  ideą mojego bloga. 


Amarantus i kasza jaglana  jeszcze do niedawna zupełnie mi obce. Patrząc na ich właściwości dobrze, że kasze i inne zboża wracają do łask. Tym bardziej zapraszam do spróbowania tego cudotwórczego śniadanka:-) 
Dziękuję firmie Kupiec, która zaopatrzyła mnie w tak przeróżne kasze:-)


Składniki:
  • 2,5 łyżki kaszy jaglanej Kupiec,
  • 1 łyżka amarantusa,
  • 1 łyżeczka  masła,
  • 1 szklanka wody,
  • sól,  
  •  ½  jabłka,
  • ½ łyżeczki imbiru
  • cynamon - wg uznania
  • 1 łyżka dyni, słonecznika, siemienia lnianego ( zmielone i wymieszane razem)
  • 1 łyżeczka miodu
  • 75 ml jogurtu naturalnego,
  • żurawina-wg uznania.
Przygotowanie:
Po zagotowaniu posolonej wody wsypać wypłukaną kaszę i amarantus, dodać masło, połówkę jabłka, imbir i cynamon. Wymieszać i na minimalnym ogniu gotować ok 25-30 min. Po tym czasie zestawić z ognia, przykryć i odstawić na ok 20min. Następnie dodać wszystkie pozostałe składniki, wymieszać i wcinać:-).

37 komentarzy:

  1. uwielbiam takie rozgrzewające miseczkowe śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzena, mogę wpaść do Ciebie na śniadanie?
    Miseczka z kaszą jak marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, tak, tak. Idealne śniadanie na chłodny poranek :) No i samo zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, za przepis. Skorzystam na pewno ! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też chętnie skorzystam z przepisu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jaglanka na śniadanie to zdecydowanie dobry wybór, zaraz po owsiance :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już przepis znam od Marzenki i baaaardzo polecam! :)
    Bardzo dobrze, że go opublikowałaś. To śniadanie może być lepsze niż niejedna tabletka...

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzenko , uwielbiam kaszę jaglaną, mam amarantus i jak na razie dodawałam tylko do pieczenia chleba. Świetna Twoja podpowiedź również , podania kaszy z żurawiną, za którą dałabym się pokroić.
    Jutro serwuję sobie na śniadanie tę pyszność.
    Pozdrawiam Cię i zdrowiej szybko, taka kasza stawia na nogi , a amarantus poprawia kondycję serducha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko ja biorę zastrzyki na korzonki;-) To pewnie kasza tu nie ma nic do tego;-)

      Usuń
  9. ciekawy przepis! kaszę jaglaną bardzo lubię :) i często przemycam ją dzieciom do posiłków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny blog!
    Zapraszam Cię do siebie:*
    Obserwujemy?:>

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietna propozycja, musze wyprobowac, pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszne, zdrowe śniadanie, coś dla mnie, uwielbiam jaglaną kasze :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale zdrowe śniadanko u Ciebie Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie wszystkie chyba kasze...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tylko gryczanej nie lubię;-)

      Usuń
    2. A mój numer 1 , to właśnie gryczana, choć tak jak Ci pisałam w komentarzu niżej, jaglana przepyszna.

      Usuń
  15. bardzo ciekawy przepis - wypróbuje :)
    u mnie teraz konkurs może się skusisz - zapraszam :)
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2013/12/10000-rozdaniekonkurs-nr2.html

    OdpowiedzUsuń
  16. rzadko jem takie śniadania, bo nie mam czasu, ale bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zacznę chyba przygotowywać sobie wieczorem na rano do pracy;-)

      Usuń
  17. Kaszę jaglaną jada się w moim domu często - dodatek do drugiego dania, jako zupę mleczną. Ten przepis również wypróbuję !
    Zdrowiej i niech korzonki się uspokoją !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, już wychodzę na prostą:-)

      Usuń
  18. Marzenko, kaszkę zrobiłam , wyjadłam i niemal wylizałam miseczkę, zamiast jabłek dałam śliwki suszone, posypałam płatkami migdałowymi prażonymi i posypałam cukrem muscovado. To są delicje! Dzięki za inspirację. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja spróbuję w takim razie z Twoimi dodatkami:-)) pozdrawiam:-)

      Usuń
  19. No,no, propozycja przypadła mi do gustu.;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Marzenko marzę marzę o takim śniadaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobię i dam znać, czy przekonałaś mnie do jaglanej na słodko;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubie kaszę jaglaną. Ale też jeszcze niedawno omijałam ją z niewiedzy!

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawy przepis i kaszę jaglaną lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj, trafiłam do Ciebie z nie-ład mAlutki i bardzo się cieszę, że mogę skorzystać z nowego przepisu na śniadaniową kaszę jaglaną. Wiesz, że nie pomyślałam aby ją osłodzić miodem i pestkami, zawsze przygotowywałam na słono... cóż, na szczęście człowiek uczy się całe życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, miło mi Cię gościć u siebie:-) Mam nadzieję, że taka na słodko zaskoczy Cię i polubisz taką wersję:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

      Usuń