środa, 8 stycznia 2014

Bliny rosyjskie


Ciąg dalszy dań bezmięsnych;-) Choć akurat ta propozycja bardziej nadaje się na przystawkę niż na danie główne. 
Już od dawna za mną chodziły bliny rosyjskie i w końcu nadszedł ich dzień... 
Te zrobiłam z samej mąki gryczanej, ale następne będą już dodatkiem pszennej.


Składniki:
  • 2 szklanki mąki gryczanej,
  • 2 szklanki mleka,
  • 35 g świeżych drożdży,
  • sól,cukier
  • olej,
  • śmietana gęsta 18% tł.,
  • kawior lub wędzony łosoś,
  • cytryna i koperek jako dodatek.
Przygotowanie:

Mleko podgrzać, rozpuścić w nim rozkruszone drożdże z odrobiną cukru. Dodać mąkę, a na końcu sól i dobrze wymieszać. Odstawić ciasto do wyrośnięcia na 2-3 h. Na rozgrzanej patelni z olejem smażyć bliny z dwóch stron na złoty kolor. Podawać ze śmietaną i kawiorem lub łososiem, obok położyć cząstki cytryny i koperek. 

30 komentarzy:

  1. Pisalam to wiele razy , powtorze sie -kolejne danie ,ktorym kusisz...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie jadłam blinów, a jestem ciekawa ich smaku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie bliny chętnie bym zjadła, ale z łososiem, bo kawior jakoś mnie nie przekonuje:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam, pysznie podane! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam :) takie bliny to danie popisowe mojego taty!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie robiłam blinów. Mam wielką ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, chciałabym serdecznie zaprosić na konkurs, który trwa na moim blogu. Jest bajecznie prosty a do wygrania kosz pełen produktów spożywczych. Pozdrawiam , zapraszam do zabawy i miłego dnia życzę:)
    Więcej informacji :
    http://potravel.pl/2014/01/03/konkurs-3/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle razy się za nie zabierałam i się ostatecznie nie zabrałam. Może wreszcie się skuszę, bo wyglądają rewelacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Każda wersja blinów jest bardzo zachęcająca. Nawet tylko pszenne są dobre.

    OdpowiedzUsuń
  10. Do blinów zanoszę się już od jakiegoś czasu. Piękne Ci wyszły. Dodałaś mi odwagi, że jednak można je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak tu prząsnie i wytwornie, jej, cudne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  12. "przaśnie", chciałam napisać:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam je właśnie tak podane:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mąka gryczana czeka w szafce :), za mną tez po świątecznym przejedzeniu chodzą raczej przystawki niż konkretne dania...

    OdpowiedzUsuń
  15. no kochana, kawior.... Kasia lubi takie wynalazki i Tapenda też :D

    Pozdrawiamy serdecznie
    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądają perfekcyjnie!!! Gryka ma swój niepowtarzalny smak...pokochałam ją w różnym wydaniu od niedawna ;)
      Serdeczności!!!!

      Usuń
  16. Ostatnio ciągle napotykam bliny, to chyba znak, żeby w końcu je zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszne, moja babcia robiła najlepsze :) Do tego kawior - zazdroszczę Ci Marzenko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wyglądają tak pięknie, że mam ogromną ochotę je zjesc :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam je!
    Zjadłabym nie jeden...

    OdpowiedzUsuń
  20. Już od dawna chciałam je przygotować. Skorzystam z Twojego przepisu. To tak dobrze się komponuje żytni chleb radzieckiego żołnierza i bliny rosyjskie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyszności, jeszcze nie jadłam kawioru. Porywam jednego blina :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi miło:-) Częstujcie się kochani:-)!

    OdpowiedzUsuń
  23. Marzenko, te bliny są perfekcyjne! Tylko zerknęłam na zdjęcie i zapragnęłam je zrobić - tylko skąd ja jutro wezmę mąkę gryczaną! no i pytanie czy mogę użyć suchych drożdży proporcjonalnie?:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy śmietana powinna być kwaśna?

    OdpowiedzUsuń