czwartek, 2 stycznia 2014

Strudel z karpiem oraz kapustą i grzybami



Czy już pracowicie rozpoczęliście Nowy Rok? Podjęte nowe wyzwania?
U mnie jeszcze tak nie do końca, bo nadal jestem na urlopie i obijam się w domu;-)



Chcę Wam zaproponować kolejne danie czyszczące lodówkę. Wykorzystując wolne pomiędzy świętami, oglądając TV, wpadłam na program Karola Okrasy i szybko  podchwyciłam pomysł na wykorzystanie poświątecznych resztek:-) Naprawdę fajna alternatywa do serwowania ryby. 


Składniki:
  • opakowanie ciasta francuskiego,
  • wigilijna kapusta z grzybami lub farsz przygotowany wg tego  przepisu,
  • kawałki podsmażonej ryby ( u mnie karp obsmażony w mące),
  • 1 papryka czerwona,
  • 1 łyżka miodu,
  • 1 jajko,
  • sól, pieprz,
  • sól morska gruboziarnista.
Przygotowanie:


Na patelni rozgrzać miód, dodać kapustę z grzybami, doprawić solą i pieprzem wg własnego uznania.Chwilę podsmazyć, a następnie wystudzić. Paprykę upiec w piekarniku pod grillem w temp. 200 stopni i włożyć do torebki foliowej do wystudzenia. Obrać ze skóry i pokroić na kawałki.
Z ciasta francuskiego wyciąć  dwa długie prostokąty – jeden musi być szerszy po 2 cm z każdej strony. Na  węższym pasku ułożyć  warstwę kapusty z grzybami Kolejne warstwy to:  wyfiletowane kawałki ryby i papryka. W drugim, szerszym, kawałku ciasta zrobić nacięcia pośrodku, tak by nie przeciąć brzegów, nałożyć  go na węższy prostokąt ciasta z farszem, docisnąć delikatnie brzegi, posmarować  z wierzchu jajem roztrzepanym. Posypać dekoracyjnie solą morska na środku.
Podawać gorące lub zimne.

28 komentarzy:

  1. Pysznie!
    Chociaż żadna ryba u mnie nie zostaje na potem...
    No i jak wiadomo ciasto gotowe francuskie zastąpiłabym domowym kruchym w pierwszej kolejności.
    I zjadłabym na ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja karpia nie jadam wcale ale z inna rybą na pewno też by smakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Ci, że ja nawet chciałabym żeby mi jakieś kawałki rybki poświątecznie zostały, ale jakoś tak wszystkie dawno zniknęły :)

    Nie zmienia to jednak faktu, że strudel jest doskonałym sposobem na zagospodarowanie różnych nadmiarów z naszej lodówki i spiżarni :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie się prezentuje. I fajne czyszczenie lodówki. Nic się nie zmarnuje u ciebie :-) Pomyślności w Nowym Roku życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smakowite czyszczenie lodówki! Wypoczywaj :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiego połączenia jeszcze nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja bardzo lubię pomysły z wykorzystaniem ciasta francuskiego, bo uważam ,że ono jest niemal uniwersalne, bardzo fajna propozycja, ale jak u większości, żadnych rybek - resztek , wszystko zjedzone.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez nie jadlam ciasta francuskiego w takim polaczeniu...a wyglada przepieknie !

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzenko, pysznie i wytwornie serwujesz!

    OdpowiedzUsuń
  10. O, bardzo mi się podoba:-) wszystko co zawiera to danie jest dla mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne, naprawdę. Pięknie się prezentuje, a i w środku to co bardzo lubię ! Tyle, że u mnie ani karp, ani kapusta się nie ostała...
    Serdeczności Marzenko !

    OdpowiedzUsuń
  12. Musiał byc bardzo smaczny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdy czytam "strudel" to zawsze w pierwszej kolejności myślę o znanym wypieku z jabłkowym nadzieniem :-), ale dla odmiany, od czasu do czasu, taki Twój strudelek pochłonęłambym również z rozkoszą. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. no no powiem, że wygląda znakomicie ;)
    Marzenko, pomyślności w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. oj zjadłabym :) wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Marzenko, toż to prawdziwy majstersztyk:)))
    Pięknie wygląda:)
    Ściskam Cię cieplutko i Pomyślności w Nowym Roku życzę:)...i przepisów nowych co nie miara:)
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  17. To rzeczywiście świetny pomysł na resztki. :)) I jak ładnie wygląda!
    Ja już pracuję, ale nigdy nic nie postanawiam w nowym roku. :))

    OdpowiedzUsuń
  18. prezentuje się niesamowicie! Aż jestem ciekawa tego smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. siedzę w domu i pichcę pyszności, chciałaś dodać:)
    aż mi ślinka cieknie na sam widok!

    OdpowiedzUsuń
  20. No to pysznie się w tym domu obijasz. A efekt obijania jest przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  21. ależ to musi być dobre! mniam:))

    OdpowiedzUsuń
  22. no proszę, widzę, że i Ty nie masz dość świątecznych klimatów :) super opcja na resztki :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. ooo.. lubię takie coś! :)
    a jak ładnie "zapakowane" :)

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie resztki już wyszły, ale pomysł zapamiętam, super się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mi miło, że podeszło Wam takie danie:-) Ślicznie dziękuję za komentarze. Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz coś takiego widzę z karpiem. Ciekawa jestem smaku, bo wygląda wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny Ci wyszedł. No i wszystko co ma w sobie kapustę musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawy pomysł:)
    Szkoda, że już ani kapusty, ani karpia nie mam :((

    OdpowiedzUsuń