wtorek, 20 maja 2014

Tagliatelle z zielonymi szparagami


W tym okresie mogłabym się żywić głównie szparagami, rabarbarem i szpinakiem:-) A Wy? 
No i czekam z utęsknieniem jeszcze  na młode ziemniaki:-) 
Oj i jeszcze...na wiele smakołyków czekam:-)



Dzisiejsza propozycja  Artura Grajbera (szefa kuchni hotelu Sheraton w Warszawie) pochodzi z książki "Kuchnia szefów kulisy gotowania" , którą zostałam obdarowana dość nieoczekiwanie. Dostałam ją od koleżanki  z pracy. „Pozbyła” się jej bo przepisy w niej były dla niej za bardzo wyszukane i wykwintne. Fakt dużo jest tam dań egzotycznych, ale można natrafić na perełki, które nie dość , że są proste, to i bardzo szybkie.  Dlatego wpis dzisiejszy Jej dedykuję. Ewa, bardzo dziękuję, może w ten sposób jakoś się odwdzięczę za taki cudowny prezent;-).  Mam nadzieję, że w ten sposób będziesz korzystała ze swojej książki;-) 


Składniki:
  • 500 g świeżego makaronu tagliatelle,
  • 2 pęczki zielonych szparagów,
  • 60 g suszonych pomidorów w oleju,
  • 100 ml wina białego wytrawnego,
  • 150 ml bulionu warzywnego lub drobiowego,
  • 200 ml śmietany 30%  tł.,
  • 10-15 listków świeżej bazylii,
  • sól, pieprz biały,
  • parmezan,
  • 50 g masła,
  • 50 ml oleju
 
Przygotowanie: 
 
Szparagi obrać, ugotować w wodzie z dodatkiem soli i cukru, a następnie schłodzić. Pokroić na 2-3 centymetrowe kawałki. Odłożyć główki. Suszone pomidory pokroić na mniejsze paski ( ja miałam je zmiksowane z olejem). Na oleju podsmażyć szparagi, dodać wino, chwile podgotować, a następnie bulion,  po chwili śmietanę i pomidory oraz listki bazylii. Doprawić solą i pieprzem i na koniec dodać masło i odłożone wcześniej główki szparagów.
Makaron ugotować  al dente w słonej wodzie.  Wymieszać z  sosem w garnku, przełozyć na talerze , posypać parmezanem.
Smacznego!


24 komentarze:

  1. Pysznie!
    Makaron i szparagi to bardzo udany duet.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Smakowałoby mi Twoje danie:)muszę sięgnąć po szparagi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozwolę sobie zacytować:
    "Dziękuję, książka jest teraz we właściwych rękach! Bardzo Ci zazdroszczę tej pasji gotowania, ale ja jej po prostu nie mam. Czyli – ogólnie rzecz ujmując, nie ciągnie mnie do gotowania. Ale podziwiam Twoją pasję, i widzę jak wiele daje Ci ona radości i satysfakcji. A Twoja strona i zdjęcia – super!
    Pozdrawiam
    Ewa"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenka, sama prawda:) Twoje dania pięknie wyglądają i jestem pewna, że są mega pyszne!

      Usuń
  4. Marzenko, wspaniałe danie. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić w tym tygodniu.
    U mamy mojej koleżanki znów zaczął się sezon twarogowy, więc aktualnie nim się zajadam. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepyszne danie!
    Ja też uważam, że książka trafiła we właściwe ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z racji bycia posiadaczka kamieni szczawianowych (jakiś czas temu) muszę ograniczać potrawy z produktów o dużej jego zawartości, ale szparagi są na mojej top liście potraw wczesnowiosennych. Najbardziej chyba czekam na pomidory, paprykę, morele. O rany zorientowałam się że lista warzyw i owoców na które czekam jest strasznie długa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyśmienicie wyglądają, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale Ci się udało z tą książką - taka zdobycz:) Przepis super, wygląda bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wytworna prostota. Ja mam tak samo. Szparag szparagiem pogania! Teraz chwilowy oddech od kuchni - szukam chętnych do karmienia mnie bo sama kucharzenie przedawkowałam, ale nowe dary sezonu, które co i rusz się pojawiają z pewnością mnie skutecznie zastymulują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Danie wygląda znakomicie :) Uwielbiamy szparagi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam, uwielbiam sezon szparagowy! Pycha, zrobię sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli w maju mogłabym spokojnie żywić się u Ciebie;););) Pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. mmm.. uwielibam takie dania:)

    OdpowiedzUsuń
  14. No i nie powiem nic nowego, bo tylko tyle, że jutro robię ściągnięte od Ciebie danie. Proste, wytworne i pyszne :-)
    Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam szparagi, ale w takim wydaniu uwielbiam je jeszcze bardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojjj wspaniały makaron i do tego ukochane szparagi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio takie obiady mi smakują najbardziej. Szybkie, proste szparagi do tego. Fajne połączenie z białym winem

    OdpowiedzUsuń
  18. Te szparagowe pyszności i pomysły mogą jak dla mnie trwać cały okrągły rok, uwielbiam zielone, za białymi nie przepadam, choć zupa z nich i owszem jest Ok.
    W sobotę będę gościom serwować łososia w nori , a obok farfalle i właśnie zamierzam skorzystać z Twojego pomysłu na sos.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Niezwykle smakowite :) Marzenko jeszcze cukinia i fasolka szparagowa...

    OdpowiedzUsuń
  20. Idealne...kocham makarony , i kocham szparagi...:)

    OdpowiedzUsuń