środa, 25 czerwca 2014

Tortilla hiszpańska z ziemniakami, szpinakiem i chorizo


Już za parę dni, za dni parę, wezmę plecak swój...
 i przystanek Barcelona...:-)))
Już się nie mogę doczekać tej kulinarnej podróży, a na przybliżenie naszej hiszpańskiej przygody słoneczna tortilla.
Wykorzystałam do jej zrobienia pieczone ziemniaki  z dnia poprzedniego. Myślę, że to fajna alternatywa na resztki lodówkowe.
 
 
Czy zauważyliśice, że ostanio wrzucam same przepisy z ciepłych krajów?  
Czyżby jakaś wewnętrzna tęsknota za latem...;-)


Składniki na 2-3 osoby (mała patelnia):
  • 30 dkg ziemniaków,
  • 3 jajka,
  • 20 dkg szpinaku,
  • 1 cebula,
  • 1 łyżka śmietany,
  • 2 ząbki czosnku,
  • kilka plasterków chorizo (można pominąć),
  • pół papryczki chilli,
  • kilka gałązek natki pietruszki,
  • szczypiorek do posypania,
  • sól, pieprz,
  • olej do smażenia.
Przygotowanie:
 
W związku z tym , że miałam juz pieczone ziemniaki, to pokroiłam je w kostkę. W innym przypadku należy je obgotować lub surowe pokroić w  cieniutkie plasterki lub w kostkę i podsmażyć. Osobno podsmażyć cebulę pokrojoną w kostkę lub półtalarki, dodać chilli. Zrumienić plasterki chorizo.
Szpinak sparzyć, podsmażyć z czosnkiem i dodać śmietanę oraz przyprawy. Myślę, że ten zabieg nie jest konieczny. Można  sam szpiank dodać bez obróbki.  Wymieszać wszystkie składniki razem na patelni, wbić jajka rozbełtane z natką pietruszki, przyprawione solą i pieprzem. Na wierzchu ułożyć chorizo.  Przykryć przykrywką i smażyć około 5-7 minut na wolnym ogniu, następnie przewrócić zgrabnie tortillę na drugą stronę i chwilę dosmażyć. Ja ten zabieg zrobiłam przy pomocy większej patelni. Kroić w trójkąty, posypać szczypiorkiem.
Smacznego!


 

¡Viva España!¡Viva España!

niedziela, 22 czerwca 2014

Jagnięcina grillowana, rozmarynowe ziemniaki i kalafiorowe tzatziki - mięso




Jagnięcina w naszym mieście jest prawie nieosiągalna, ale prawie oznacza, że czasami  jednak jest do dostania;-) W związku  z tym, że rzadko bywa u nas chciałam, aby smakowała wybornie. Macerowałam ją w bejcy z dodatkiem pomidorów i czerwonego wina, potem chwilkę grillowałam, a dodatkiem były smażone młode ziemniaki z rozmarynem. 
I co można się przenieść do słonecznej Grecji?;-) Oj można:-) Ale ciekawe co Grecy powiedzieliby na kalafiorowe tzatziki - pewnie by się zdziwili;-))





Składniki na 2 osoby:
  • 2-4 kotleciki jagnięciny z kostką,
  • 0,5 kg ziemniaków,
  • kilka gałązek rozmarynu,
  • sól, pieprz,
  • olej rzepakowy,
marynata do mięsa:
  • 2- 3 łyżki oleju rzepakowego,
  • 2 łyżeczki przecieru pomidorowego ( u mnie Pudliszki),
  • 1 łyżeczka miodu,
  • 2 łyżki czerwonego wina,
  • 2 łyżki wody
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1-2 gałązki rozmarynu,
  • sól, pieprz,
 tzatziki:
  • 200 g jogurtu greckiego,
  • kilka różyczek surowego kalafiora,
  • 2 ząbki czosnku,
  •  sól, pieprz.
Przygotowanie:

Zacznijmy od przygotowania marynaty. W tym celu należy połączyć wszystkie jej składniki. Kotleciki przełożyć do woreczka, zalać bejcą pomidorową, luźno wrzucić rozmaryn. Odstawić na 2h. Im dłużej tym lepiej. 





Ziemniaki umyć, wyszorować i przekroić wzdłuż na ćwiartki. Obgotować w słonej wodzie, ale tak, żeby jeszcze były niezupełnie dogotowane. Odcedzić, wystudzić.
Kalafiora zetrzeć na jarzynowej tarce, wycisnąć czosnek, dodać jogurt, doprawić solą i pieprzem.
Na patelni grillowej wlać 2 łyżki oleju, wrzucić gałązkę rozmarynu i ćwiartki ziemniaków. Smażyć do zrumienienia. Na grillu lub  na patelni grillowej podsmażyć kotleciki jagnięce dosłownie chwilkę - po 2-3 minuty z każdej strony. Można na chwilę zawinąć w folię i wstawić do nagrzanego piekarnika. Przed podaniem, kiedy ziemniaki dojdą mięso wyciągnąć na deską, chwilę zostawić, żeby odpoczęło. Podawać z kalafiorowymi tzatzikami.







Pudliszki - Pomidorowe inspiracje

piątek, 20 czerwca 2014

Szparagi w szynce pod beszamelem


Odwieczny mój problem wyższości szparaga białego nad zielonym. Jednego roku wolę białe, a  już drugiego zielone. Nie mogę się zdecydować, a zresztą po co to robić:-) Najważnejsze, że oba rodzaje pyszne, wyczekane cały rok.
Dzisiaj proponuję klasyk  owinięty szynką i zapiekany pod beszamelem. W takiej postaci nawet moja córka zje. Nie rozumiem dlaczego w innej już niekoniecznie. Może  z czasem przyjdzie Jej miłosć do tych niezwykłych warzyw. Zresztą sama pamiętam, że moja przyszła dzięki koleżance Niemce, która powoli oswajała mnie z nimi, nauczyła  je przyrządzać i z czasem smakować.  
A było to 20 lat temu;-)




Składniki:
  • szparagi białe (po 4 sztuki na osobę),
  • szynka gotowana  w plastrach ( 1 plaster na 2 szparagi),
  • ser żółty twardy ( u mnie mieszanka chedara i edamskiego),
  • masło do wysmarowania formy,
sos beszamelowy:
  • 2-3 łyżki masła,
  • 2-3 łyżki mąki,
  • 1 szklanka bulionu,
  • 1 szklanka mleka,
  • sól  i gałaka muszkatałowa do smaku (u mnie bez gałki).
Przygotowanie:

Szparagi obrać (tak jak tutaj ), obgotować w wodzie z solą, cukrem. Wystudzić.
Przygotować sos beszamelowy. Masło roztopić, dodać mąkę. Kiedy połączy się dobrze, nie mozna dopuścić do przyrumienienia wlewamy małymi porcjami mleko, za każdym razem dobrze rozprowadzając do całkowitego połączenia się składników. Na samym końcu dodajemy bulion, również dozując go porcjami. Jeśli będzie zbyt gęsty sos, to należy dolać więcej mleka. Doprawić solą i ewentualnie gałką muszkatałową. Powinien mieć konsystencję gęstej śmietany.
Zetrzeć na tarce ser. Szparagi, po 2 zawinąc w szynkę. Układać w wysmarowanej formie do zapiekania. Wszystko polać beszamelem i posypać serem. Zapiekać do zrumienienia w 180 stopniach C. Podawać z ryżem lub sałatą. Mogą być daniem głównym, ale też przystawką serwowaną na ciepło.



wtorek, 17 czerwca 2014

Chleb norweski - Knekkebrød


Od pewnego czasu dostaję w prezencie paczki zaopatrzeniowe od koleżanki z Norwegii. Są to głównie sery i pieczywo. Zainteresowana chlebem drążyłam temat i natrafiłam na to cudo. Zaproponowałam Amber, żeby wrzucić do naszej wirtualnej piekarni. Musiał odczekać parę miesięcy w kolejce, ale w końcu jest:-)) Jest!!!


Z serem kozim brunost i z dżemem smakuje wybornie. Zresztą z każdym dodatekiem będzie doskonały. Dla fanów zdrowego żywienia będzie jak znalazł dzięki dużej zawartości błonnika:-) I co najważniejsze można go przechowywać i smakować długo:-)


Składniki:
  • 200 ml otrębów pszennych,
  • 200 ml płatków owsianych,
  • 200 ml pestek dyni,
  • 200 ml pełnoziarnistej mąki żytniej,
  • 200 ml ziaren słonecznika,
  • 100 ml siemienia lnianego,
  • 100 ml ziaren sezamu,
  • 2 łyżeczki soli,
  • 700 ml wody.
Przygotowanie:

Wszystkie składniki wymieszać i odstawić na 10 minut.
Wykładamy blachę papierem i rozsmarowujemy ciasto cieniutko równą warstwą (można piec na 2 blaszkach i wtedy chlebek będzie cieniutki, jeśli ktoś woli). Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 150 stopni z termoobiegiem na 10 minut. Po 10 minutach wyciągamy i kroimy na prostokąty. Wstawiamy ponownie do piekarnika jeszcze na 30-40 minut. Wyciągamy i odstawiamy do wystygnięcia – po ostygnięciu stwardnieje.
Najlepiej przechowywać w szklanym lub ceramicznym pojemniku z przepuszczalną pokrywką.
Instrukcję wykonania możecie obejrzeć na przykład tutaj.
Lista blogów biorących udział w projekcie poniżej:












niedziela, 15 czerwca 2014

Grillowany łosoś fusion w wersji meksykańskiej


Czerwiec to najsmaczniejszy miesiąc, a to za sprawą truskawek:-) Nieprawdaż? 
W ogóle  ma się ochotę na lżejsze jedzenie. A jeśli lżejsze to zapewne więcej jemy w tym okresie ryb.



 Konsekwencją tego dzisiaj u nas na obiad był  łosoś norweski. Truskawkowa salsa bardzo orzeźwiła danie, a w duecie z groszkiem cukrowym dała finalnie piękny kolorystycznie obraz na talerzu:-) Zachęcam do skosztowania tego połączenia. Zaproponowałam łososia w wersji meksykańskiej i jestem ciekawa czy Wam posmakuje, bo nam bardzo?


 Składniki na 4 porcje:
  • 600 g łososia norweskiego,
marynata do łososia:
  • 0,5 limonki,
  • 2-3 łyżki tequili,
  • 3 łyżki oleju z kukurydzy,
  • 1 papryka Chipotle w czerwonym sosie adobo (wędzona papryka chilli w sosie pomidorowym - można uzyć papryki słodkiej wędzonej),
  • 1ząbek czosnku,
  • 1 łyżeczka miodu,
  • 1/3 łyżeczki papryki słodkiej, kminu rzymskiego, cynamonu, oregano,
  • sól i pieprz,
 salsa truskawkowa i z groszku cukrowego

  • 12-16 dużych truskawek,
  • 200 g groszku cukrowego,
  • 1 pęczek kolendry,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • pół papryczki chilli,
  • 1 limonka,
  • sól i pieprz.
Przygotowanie:


Łososia porcjujemy na 4. Składniki marynaty łączymy i marynujemy w niej  filety z łososia około 2h. Truskawki kroimy w kostkę, dodajemy 1 łyżkę oliwy z oliwek, wyciskamy sok z połowy limonki, dodajemy pół pęczka posiekanej kolendry, kawałeczki papryczki chilli. Doprawiamy pieprzem.




Groszek obgotowujemy chwilę w słonej wodzie. Następnie wrzucamy go do zimnej wody z lodem i odcedzamy. Dodajemy pół pęczka posiekanej kolendry, dodajemy 1 łyżkę oliwy z oliwek, wyciskamy sok z połowy limonki,doprawiamy solą i pieprzem.
Łososia wyciągamy z marynaty, grillujemy i podajemy na salsie z groszku cukrowego, obok nakładamy salsę truskawkową. Możemy podać do tego nachosy lub ryż smażony.
Smacznego!





Grilluj z łososiem norweskim!


Grillowanie 2014

piątek, 13 czerwca 2014

Gözleme i ayran - turecki przysmak



Bardzo miło wspominamy pobyt w Turcji 2 lata temu. Na to przypomnienie zapraszam Was na gözleme z ayranem. Tu w poście opisałam wszystko, a na jednym zdjęciu widać jak kobieta robi ten przysmak turecki. Ja pochłaniałam ze szpinakiem, a mój mąż z mięsem. Do tego do popicia zimny ayran… Naprawdę pyszne:-)! Zachęcona pomysłami dziewczyn Emilii i Malwiny zapraszam na moje gözleme:-)


Składniki:
na ciasto:
  • 400 g mąki pszennej,
  • 1 płaska łyżeczka soli,
  • 2 płaskie łyżeczki świeżych drożdży,
  • pół łyżeczki cukru,
  • 3/4 szklanki ciepłej wody,
na farsz:
  • pęczek szpinaku,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka masła,
  • sól, biały pieprz,
  • 100-200 g fety,
Ayran:

  • 500 ml jogurtu greckiego,
  • 300 ml wody zimnej,
  • Sól do smaku.


  • Przygotowanie:

    Drożdże z cukrem rozpuszczamy w niewielkiej ilości ciepłej wody, mieszamy i odstawiamy na 15 minut. Do drożdży dodajemy resztę składników i dokładnie mieszamy. Zagniatamy ciasto i odstawiamy na około 30 minut aż podwoi swoją objętość. Ma być gęste ciasto.
    Szpinak dokładnie umyć, zmieniając dwukrotnie wodę, żeby czasem piasek nie zgrzytał pod zębami . Zblanszować w słonej wodzie i odcedzić. Pokroić, ale na niezbyt drobno. Na patelni rozpuścić masło, dodać szpinak, chwilę podsmażyć. Następnie wcisnąć czosnek, doprawić solą i pieprzem. Jednak ostrożnie z solą, bo feta jest bardzo słona.
    Składniki ayranu wymieszać dokładnie, ja to robię w shakerze. Na upały idealny.
    Wyrośnięte ciasto dzielimy na części wielkości piłeczki pinpongoweji i rozwałkowujemy na cienki placek. Na połowie rozkładamy farsz, składamy n apół, zlepiamy. Smażymy na suchej patelni. Po usmażeniu smarujemy placki masłem. Popijamy ayranem.







    wtorek, 10 czerwca 2014

    Sałatka szpinakowo-szparagowa z żurawinowym sosem


    I kolejna propozycja na szparagi. Już niedługo sezon się skończy więc korzystam na maksa i Was również zachęcam.  Sos słodkawy fajnie się komponuje ze słonymi dodatkami. Mozna spokojnie dodać więcej żurawiny niż u mnie w przepisie.


    Mam zły okres i wybaczcie, że nie jestem zbyt aktywna. Mam nadzieję, że przyjdą lepsze dni…
    Czy u Was też jest tak duszno?


    Składniki:
    • zielone szparagi,
    • młody szpinak,
    • szynka dojrzewająca (po 2 plastry na osobę),
    • ser nadający się do zgrillowania ( po 1 plastrze na osobę - u mnie oscypek, ale może być camembert ),
    żurawinowy winigret:
    • 50 ml oliwy z oliwek,
    • kilka kropel octu winnego,
    • 1 łyżeczka żurawiny,
    • pół łyżeczki musztardy francuskiej,
    • można dodać odrobinę wody,
    • sól do smaku.
    Przygotowanie:

    Szparagi oczyścić, odciąć zdrewniałe części łodyg, a następnie umyć. Do wrzącej, lekko osolonej i posłodzonej wody włożyć szparagi i gotować 3 minuty. Odsączyć. Pokroić na 2-3 centymetrowe kawałki. Szpinak umyć, wysuszyć, ułożyć na talerzu. Szynkę pokroić i rozrzucić na szpinaku, dodać pokrojone szparagi.  W słoiczku lub w shakerze do sosów wymieszać wszystkie składniki sosu. Plastry sera podsmażyć na patelni grillowej. Ułożyć na sałacie. Wszystko polać sosem.




    Nowalijkowe Kucharzenie

    sobota, 7 czerwca 2014

    Pełnoziarniste farfalle z pesto szparagowym i grillowanymi warzywami



    Przygotowując danie konkursowe nie wiedziałam na co się zdecydować: lekkie czy wysokoenergetyczne dla sportowca?  Wybrałam pierwszą wersję. Użyłam makaronu pełnoziarnistego, pesto z surowych szparagów i grillowanych warzyw. Myślę, że posmakuje Wam moja propozycja. Zwłaszcza  sprawdzi się na nadchodzące upały, bo czas potrzebny na przygotowanie jest naprawdę krótki.


    Eksperymentując z różnymi pesto, to jest jedno z najbardziej zaskakujących. Do tej pory nie jadłam surowych szparagów. Również nie grillowałam ich nigdy. W obu przypadkach miłe było doznanie smakowe i warte powtórzenia:-)


    Składniki na 2 osoby:
    • 200 g makaronu farfalle pełnoziarnistego Lubella,
    • 0,5 pęczka szparagów zielonych,
    • 10 sztuk pomidorków koktajlowych,
    • sól, pieprz,
    • oliwa z oliwek,
    • oscypek do posypania

    pesto szparagowe:
    • 0,5 pęczka szparagów zielonych,
    • garść słonecznika łuskanego (ja go dodatkowo uprażyłam)
    • 1/3 szkl. oscypka twardego startego,
    • oliwa z oliwek,
    • 1 ząbek czosnku,
    • kilka listków bazylii. 
    Przygotowanie:
     
    Przygotować pesto  miksując wszystkie składniki i dolewać oliwy do uzyskania odpowiedniej konsystencji.Można przechowywać w lodówce w zamkniętym słoiczku.
    Makaron ugotować  al dente w słonej wodzie. W tym czasie rozgrzać patelnię grillową, podlać oliwą, wrzucić obrane szparagi i pomidorki. Grillować dosłownie kilka minut do przyrumienienia. Posypać solą i pieprzem.
    Makaron wymieszać z 2-3 łyżkami pesto, układać na grillowanych szparagach. Na wierzchu ułożyć pomidorki, posypać startym oscypkiem.


    wtorek, 3 czerwca 2014

    Bundz z ziołami w oleju


    Bundz owczy jest najsmaczniejszy ten wiosenny,  produkowany z mleka, z majowego wypasu owiec. Jego smak jest delikatny, lekko kwaśny. Dostałam spory zapas w prezencie od rodziców z ich wyprawy w Pieniny. Dużo go było. Jedliśmy go samego, do pieczywa, w pierogach z borowikami… a resztę zalałam olejem w słoiku,
    dodałam zioła z ogródka tarasowego i mam go jeszcze na specjalne okazje;-)


    Można tak przygotować  również inne sery. Na letnie biesiady będzie jak znalazł:-) A olej z przyprawami  możemy wykorzystać do skrapiania pieczywa lub do marynaty na grilla.


     

    Składniki:
    • kawałek sera bundz,
    • olej lub oliwa,
    • czosnek,
    • pieprz kolorowy ziarnisty,
    • ulubione zioła ( u mnie szałwia, rozmaryn i tymianek).
    Przygotowanie:

    Ser pokroić w dużą kostkę. Warstwowo układać w słoiku z ziołami i czosnkiem. Zalać  wszystko olejem lub oliwą. Przechowywać w lodówce.