niedziela, 5 lipca 2015

Pasta z bazylią i suszonymi pomidorami


Kolejne wspomnienie smakowe, ale to już nie jest tak odległe. Codziennie jedliśmy podobną pastę w Toskanii na śniadanie, dzięki naszym organizatorkom (Justynce i Ani z lemon&lime). Smakuje wybornie, zwłaszcza na włoskiej ziemi:-) Choć w polskim wydaniu również niczego jej nie brakuje:-)


Składniki (orientacyjnie, w zależności na ilość serka dodanego):
  • 1 serek naturalny typu twarogowego,
  • garść świeżej bazylii,
  • kilka suszonych pomidorów z oliwy,
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego,
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek extra virgin
  • sól, pieprz.
Przygotowanie:

Pomidory i bazylię posiekać. Wymieszać wszystkie składniki, doprawić solą i pieprzem.




17 komentarzy:

  1. Wygląda i brzmi fantastycznie!
    Moja Toskania już niedługo, więc zrobię tę pastę aby wejść w klimat miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszna musi być taka pasta... A z kremowego serka też da się, czy lepszy tu będzie jednak tradycyjny twaróg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się:-) Ja często robię z serka typu almette:-)

      Usuń
  3. Bardzo lubie rozne pasty , ta z pewnoscia tez jest pyszna. Zwlaszcza ,ze chleb tez wyglada smakowicie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Chleb orkiszowy na zakwasie:-)

      Usuń
  4. Pyszne smarowidło! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas serek zawsze ze świeżymi pomidorami, ale ten zapowiada się pysznie.
    Chętnie go zrobię.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda apetycznie, bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna pasta, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojjj Ty dobrze wiesz co lubię Marzenko :) !

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię takie pasty :) ta musi byc pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
  10. też muszą sobie coś takiego skleić :D

    Pozdrawiamy serdecznie
    Tapenda

    OdpowiedzUsuń