wtorek, 14 lipca 2015

Pâté wegetariańskie


Pasty i pasztety stanowią fajny początek imprezy lub mogą być świetną przegryzką do piwa podczas biesiady z przyjaciółmi:-) Mam w domu kilku zwolenników tego francuskiego pasztetu (klik), ale dzisiaj chciałam Wam zaproponować jego wegetariańską wersję. Smak utrzymany jest w podobnej nucie, jednak głównym składnikiem są grzyby i soczewica. Przepis zaczerpnięty od Davida Lebovitz.


Składniki:
  • 1 szklanka soczewicy zielonej,
  • 100 g obgotowanych grzybów (ja dałam podgrzybki; w przepisie są pieczarki),
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 2 łyżki masła,  
  • 1 mała cebula, obrana i pokrojona w kostkę,
  • 2 ząbki czosnku, obrane i posiekane,
  • 2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny,
  • 1 łyżka sosu sojowego, 
  • po 2 łyżeczki posiekanego świeżego rozmarynu i tymianku, 
  • 2 łyżki świeżej szałwii,
  • 2 łyżki koniaku lub brandy (ja dodałam nalewki aroniowej),
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 1/8 łyżeczki pieprzu cayenne, 
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz.

Przygotowanie:

Soczewicę przepłukać i ugotować w podwójnej ilości wody do miękkości (około 20 minut). Rozgrzać oliwę i masło. Dodać cebulę i czosnek, podsmażyć często mieszając, aż cebula staje się szklista, 5 do 6 minut. Dodać grzyby i smażyć, mieszając od czasu do czasu około 10 minut. Połączyć całość z gotowaną soczewicą,  sokiem z cytryny, sosem sojowym. Dodać  posiekane zioła, alkohol, i pozostałe przyprawy. Wszystko przestudzić i zmiksować blenderem, doprawić. Przełożyć na naczynek i schłodzić w lodówce. Podawać na grzankach, krakersach, świeżym pieczywie skropionym oliwą i ziołami. Można podać z konfiturą cebulową lub ogórkami małosolnymi.


14 komentarzy:

  1. Mniam, uwielbiam domowe pasztety, wegetariańskie też :) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie robiłam wegetariańskiego pate... Ale Twój jest niezwykle zachęcający! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia :)
    Pate super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysły D. Lebovitza zawsze bardzo mi się podobają.
    Pyszna pasta!
    I zamiast piwa wino poproszę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzenko pyszny pomysł. Z pewnością smakuje rewelacyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do pracy się zabieram, póki upały nie nadeszły :) Pysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka wersja pasty mi się bardzo podoba! brzmi smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna wersja wege :) Kocham soczewicę a ostatnio nie jem za bardzo mięsa :) Coś dla mnie, musiało być pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie smarowidła. Wystarczy kawałek domowego pieczywa i jest przepysznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie kilka dni temu dostałem w prezencie książkę Lebovitza i już od pierwszej chwili zachwyciłem się jego przepisami. Ten pasztet jest również zachwycający i jako ogromny amator wegetariańskich smarowideł do pieczywa na pewno taki niebawem przyrządzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa propozycja i w dodatku musi być smaczna;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś dla mnie! Z pewnością ją wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy przepis, nigdy czegoś takiego nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń