sobota, 24 października 2015

Buraki macerowane, zapiekane, skropione olejem z pestek dyni


Z każdej podróży do obcego kraju staram się przywieźć lokalne przyprawy i niezbędniki kulinarne, dzięki którym mogę ugościć przyjaciół dzieląc się poznanymi smakami. Taka moja małą obsesja:-) W tym roku zakochałam się w oleju z pestek dyni, który króluje w Słowenii. Jakaż była moja radość, gdy znalazłam go w kolekcji Oleje świata firmy Oleofarm. Wiem, że Słoweńcy dodają go do wszystkiego, zarówno na ciepło jak i na zimno. Ja skropiłam nim upieczone, wcześniej zamarynowane, buraki z kardamonem i kozim serem. Smakowo wpasował się  idealnie.


Składniki:
Przygotowanie:


Buraki obrać i pokroić w plastry. Zalać olejem z pestek winogron, sokiem wyduszonym z cytryny, miodem. Dodać sól. Odstawić na minimum 1 h do macerowania. Z nasion kardamonu wyłuskać nasionka, rozdrobić w moździerzu. Wyłożyć połowę buraków na dno naczynia żaroodpornego, posypać połową ziarenek kardamonu, posypać połową pokruszonego sera. Ułożyć takie same warstwy z pozostawionych składników. Zapiekać w 200 stop. C przez około 30 minut. Przed podaniem polać całość olejem z pestek dyni lub każdy sobie sam polewa swoją porcję na talerzu.



Kulinarne wyprawy z Olejami Świata

10 komentarzy:

  1. Wygląda obłędnie, uwielbiam buraki, ale nie przepadam za kozim serem, czy można go czymś zastąpić.
    Gdzie można ten olej kupić?
    Jest w jakimś sklepie, czy tylko zamówienie wchodzi w grę?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ser kozi możesz zamienić na fetę. A oleje te raczej tylko wysyłkowo można kupić. Nie widziałam w żadnym sklepie u nas. Choć może ze zdrową żywnością jest.

      Usuń
  2. buraki to ja uwielbiam, więc na pewno by mi to danie zasmakowało :)
    kozi ser zamienię, bo nie przepadamy za sobą ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm, buraczki uwielbiam! Olej z pestek dyni nie jest moim ulubionym, za to W. może go pić z gwinta! (olej ten jest bardzo wskazany dla panów ;))
    A kupujemy nasz zielonogórski :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię buraki, w takiej formie nigdy nie jadłam, chętnie bym spróbowała :) Wygląda to smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam, wygląda doskonale! Pozrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. jakież pyszne danie! no,no,no.. <3 cudo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mm buraki w twoim wydaniu wydają się takie wykwintne! Wow, przepięknie wyglądają bo je się również oczami.. :) Olej z pestek z dyni również mam w domu, lubię go używać na zmianę z olejem z orzechów włoskich :) Również polecam do sałatek.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam Cię również do mnie na bloga : www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa propozycja :-) lubię takie smaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. buraki mogłabym jeść pod każdą postacią :)

    OdpowiedzUsuń