środa, 17 lutego 2016

Pieczone bataty z avocado aioli


Wczoraj wróciłam ze szpitala. 
O tamtejszym wikcie wolałabym jak najszybciej zapomnieć... 
Dzisiejszy dzień, w ramach rekonwalescencji, postanowiłam uczcić czymś pysznym. 
Jednak lodówka świeciła pustkami. Na dnie warzywnej półki leżały bataty i avocado. Wygrzebałam jeszcze resztki natki pietruszki. 
Śnieg za oknem zaczął prószyć, zima wróciła ;-( 
Do piekarnika włożyłam kawałki słodkiego ziemniaka.  
A z avocado postanowiłam zrobić lżejszą wersję sosu aioli. 
Zielony sos przypomina  o wiośnie...
 

Składniki:
  • 1-2 bataty,
  • oliwa z oliwek,
  • sól, pieprz,
  • płatki chilli,
  • rozmaryn świeży lub suszony,
sos avocado aioli:
  • 1 avocado,
  • pół pęczka natki pietruszki,
  • sok z 1 plastra cytryny,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego,
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany,
  • sól.
Przygotowanie:

Ziemniaki pokroić na kawałki. Skropić oliwą, oprószyć solą, pieprzem, płatkami chilli i rozmarynem. Włożyć do nagrzanego piekarnika ( 210 stop. C) i zapiekać około 30 minut. W tym czasie zrobić sos. Rozgnieść avocado, wlać sok z cytryny, dodać czosnek, natkę pietruszki, jogurt i śmietanę. Zmiksować wszystko. Doprawić solą.
Podawać bataty z sosem.





12 komentarzy:

  1. O,ten sosik awokadowy to ja koniecznie muszę zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też się na niego chętnie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szpitalne jedzenie "zasluzylo" sobie na wspomnienie tu o nim... :).
    Piekne kolory i fajny pomysl:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie, teraz mi szczególnie awokado smakuje!
    Szybko wracaj do zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda znakomicie! Muszę zrobić takie danie :)
    Udanej rekonwalescencji :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczna odmiana po szpitalnym wikcie!
    Chociaż w Warszawie są szpitale, gdzie można wybierać posiłki, a nwet zjeść wegetariańskie.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie uczciłaś powrót do domu.:)
    Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  8. a i z pustej lodówki da się cuda wyczarować! <3 mmm.. wygląda bosko ;)

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Namówiłaś mnie na bataty, jakoś dotąd przechodziłam tylko obok i nigdy nie kupiłam. A sos super, porywam przepis.

    OdpowiedzUsuń
  10. krótko i na temat: już wiem co jutro zjemy :)
    a co do Twojego zdrówka, to dbaj kochana o siebie :****

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie leżą sobie na kuchennym stole 2 bataty. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko wykorzystać Twój wspaniały pomysł na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo inspirujący przepis, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń