środa, 30 marca 2016

Ryż po meksykańsku


Po świętach mamy przesyt mięsa, ale jeść coś trzeba;-)
Proponuję ryż smażony z warzywami po meksykańsku.
Może stanowić samodzielne danie,
ale również być dodatkiem do mięs typowych dla kuchni Meksyku.


Składniki:
  • 2 szklanki ryżu pełnoziarnistego lub długoziarnistego,
  • 1 mała cebula,
  • 1-2 ząbki czosnku,
  • 0,5 szkl. bulionu,
  • oliwa,
  • kukurydza z puszki lub słoika,
  • fasola czerwona z puszki lub słoika,
  • papryka czerwona,
  • pół małej papryczki chilli ( lub cała),
  • pół pęczka kolendry,
  • sól, papryka słodka w proszku, chilli, kumin.
Przygotowanie:

Ryż ugotować w osolonej wodzie al dente ( w stosunku 1:2,5). Postarać się, żeby  raczej był niedogotowany (długoziarnisty gotuję około 13 minut). Przepłukać zimną wodą. Na rozgrzanej oliwie podsmażyć cebulkę pokrojoną w kosteczkę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Następnie dodać pokrojoną  w kostkę paprykę. Następnie wrzucić kukurydzę i fasolę. Dodać ryż, chwilę smażyć, następnie zalać bulionem. Podsmażyć  całość do wchłonięcia płynu. Doprawić solą, papryką i kuminem. Na koniec dodać pokrojoną kolendrę. Podawać jako dodatek do mięs lub warzyw, ewentualnie jako samodzielne danie.




8 komentarzy:

  1. Świetne danie na "po świętach"- u mnie dziś makaron z sosem z tuńczyka i kaparami. Ale szczerze mówiąc na nic ochoty jakoś nie mam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lekko i pysznie :) My dojadamy jeszcze świąteczne potrawy. Jakoś mało wszyscy jedli w te święta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzenko uwielbiam takie dania :-) ryż mogę jeść codziennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda super, oj ja muszę zrobić sobie jakiś ryż, bo mam problemy z brzuchem po świętach ( za dużo dobrego).
    A wg Twojego przepisu też chętnie spróbuje, bo wygląda smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszności, zjadłabym sobie, oj zjadła :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi smacznie i pozwala odpocząć od mięsa.
    Popieram taki bezmięsny detoks!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmmm, fajny taki ryż. A od mięsa trzeba odpoczywać, bo ciężkie ;)

    OdpowiedzUsuń