środa, 22 listopada 2017

Gęsina pieczona z sosem dyniowym


Miałam przygotować danie na konkurs "Zdrowa jesień na talerzu" #myAmbition .
Zdecydowałam się na gęsinę, która mimo, iż jest bardzo kaloryczna, to ma bardzo korzystny skład tłuszczów. Jest w niej dużo kwasów jedno- i wielonienasyconych, w tym znacznie więcej korzystnych dla serca kwasów omega-3 i omega-6 w porównaniu z innym drobiem.
Kwasy te wpływają m.in. na obniżenie poziomu złego cholesterolu (LDL) we krwi,  podwyższenie dobrego (HDL), ponadto wspomagają pracę mózgu.
Dawniej polska gęsina była jadana w okresie jesienno-zimowym. Na szczęście, za sprawą akcji Slow Food Polska „Gęsina na św. Marcina”, wiele się zmieniło i mięso wróciło na nasze stoły. Dlatego korzystajmy z jej dobrego wpływu na nasze zdrowie i samopoczucie;-)
Aby danie było z typowo jesiennym akcentem, upiekłam je na dyni, a finalnie podałam z sosem dyniowym. Mówię Wam niebo w gębie:-)



Składniki:
  • 4-6 udek gęsich,
  • pół dyni (ja dałam średnią Hokaido),
  • 1-2 cebule,
  • majeranek suszony,
  • tymianek suszony lub świeży,
  • sól, pieprz,
  • woda do podlania
  • do zagęszczenia 1 łyżka mąki, 1 łyżka śmietany 18% (można pominąć).
Przygotowanie:
Udka umyć, wysuszyć. Natrzeć solą, pieprzem, majerankiem i tymiankiem. Odstawić na minimum 30 minut. Po tym czasie wrzucić udka na rozgrzaną patelnię, żeby wytopić tłuszcz. Przyrumienić. na dno brytfanki wyłożyć cebule pokrojone w piórka i plastry obranej dyni. Posolić i posypać tymiankiem. Na wierzch położyć przyrumienione udka. Podlać całość 3/4 szklanki wody. Przykryć naczynie i włożyć do nagrzanego do 180 stop. C piekarnika. Piec około 2h. Gdy mięso jest miękkie wyjąć na półmisek. Warzywa z sosem zmiksować. Można zagęścić mąką i śmietaną, ale nie jest to konieczne. Polać sosem upieczone udka. Podawać z kluskami śląskimi. Przepis w linku (klik).



danie podane na talerzu Ambition  Palette Taupe

Dla moich czytelników w sklepie Dajar obowiązuje zniżka 10% na produkty Ambition  na hasło ZDROWA-JESIEŃ (rabat obowiązuje do 31.12.2017r.)
 
https://dajar.pl/ambition



poniedziałek, 20 listopada 2017

Orkiszowy chleb dekoracyjny


W tym miesiącu zaproszenie od Amber do wirtualnej piekarni zapowiadało się bardzo obiecująco.
Dekoracyjny chlebek orkiszowy. Jednak mój tak spektakularny nie jest;-( 
Dopiero dzisiaj byłam w stanie odtworzyć filmiki, które pokazuje Dana i Amber, jak je zrobić.
No tak, ale ja na telefonie ich odtworzyć nie mogłam...a szkoda, bo piękne  wychodzą.
Mimo płaskiego kształtu smakuje wybornie. Powtórzę go na pewno!



Orkiszowy chleb dekoracyjny
cytuję za Daną – klik!


Zaczyn:
2 łyżki zakwasu z mąki orkiszowej ciemnej,
200g mąki orkiszowej ciemnej,
350g wody.
Wieczór, dzień przed pieczeniem chleba mieszamy składniki w misce i pozostawiamy do fermentacji na 14 godzin.



Ciasto właściwe:
Cały zaczyn,
650g mąki orkiszowej jasnej,
185g wody,
2 łyżeczki suchych drożdży,
18g soli himalajskiej.
Składniki ciasta łączymy i wyrabiamy około 5 – 8 minut.
Ciasto pozostawiamy do ponownej fermentacji na 2,5 godziny.
W tym czasie 2 razy w równych odstępach czasowych składamy ciasto na blacie posypanym mąką. Formujemy ciasto w 2 owalne bochenki i dalej postępujemy w/g tego filmiku.
Uformowane ciasto w kształcie liścia posypujemy mąką i pozostawiamy do wyrośnięcia na blasze z piekarnika wyłożonym papierem do pieczenia na około 1,5 – 2 godzin.
Pieczemy w naparowanym piekarniku 15 minut w 240st, następnie dopiekamy około 30 minut w temperaturze 200st. już bez pary.


* instrukcje formowania chleba – klik!
Moja uwaga: jak dla mnie chlebek jest dość słony, następnym razem użyję mniej soli.


wtorek, 14 listopada 2017

Gozo i Malta - leniwe i spokojne wakacje



Mój tegoroczny urlop zaplanowałam już rok wcześniej. Taka forma spędzania czasu w gronie przyjaciół i znajomych bardzo mi odpowiada. Na wyjeździe wrześniowym było nas 16 osób (8 par). Oczywiście sama bym tego do końca nie spięła. Poprosiłam o pomoc  moją przyjaciółkę Justynkę, z którą już bywałam  na Jej autorskich wojażach.  I tym razem nie zawiodłam się. Wszystko było dopięte i perfekcyjnie dopracowane. Pomysł wyjazdu okazał się być strzałem w 10, bo nie było osoby, która byłaby niezadowolona z takiej formy wypoczynku. Wynajęte mieliśmy 2  10-osobowe domy (tzw. farmhouse, z których  Gozo słynie), połączone  tajemną furtką w ogrodzie. Dzięki temu wszystkie posiłki jadaliśmy wspólnie na tarasie. Tu również spędzaliśmy nasz wolny czas podczas wieczornych biesiad. Doskonałe jedzenie popijane lokalnym winem z lekko słonawym posmakiem (Issland effect), spora dawka humoru, otoczenie bliskich osób, klimat i spokój wyspy, bez tłumów... Możecie uwierzyć mi na słowo – było cudnie:-) Dziewczyny rozpieszczały nas gozańskimi przysmakami, przygotowując pyszne posiłki i zaskakując różnorodnością smaków. Między innymi dlatego preferuję  wyjazdy w takiej formie. Oczywiście sama też miałam malutki wkład w te doznania;-)
Podróż rozpoczęliśmy zbiórką na lotnisku we Wrocławiu, z którego mieliśmy lot na Maltę (około 2,5h). Stamtąd autobus zawiózł nas  na prom do miejscowości Cirkewwa. Po 30 minutach byliśmy już na Gozo.  Do miejscowości Xaghra, gdzie rezydowaliśmy mieliśmy bardzo blisko. Trasę taką pokonywaliśmy kilkakrotnie, bo oprócz Gozo poznawaliśmy również największe atrakcje Malty.
Poniżej zdjęcia z naszej wyprawy. Z założenia to nie miała być  stricte wycieczka, ale raczej relaksowy, luźny wypad. Jednak  jedno  nie wykluczało drugiego.  

poniedziałek, 6 listopada 2017

Pieczarki faszerowane


Tak przygotowane  pieczarki robię już blisko 20 lat. Nie zdawałam sobie sprawy, że to już tyle lat minęło, kiedy natknęłam się na nie  w Wysokich Obcasach. Ale to faktycznie było jeszcze w latach 90-tych;-) Obsmażone na patelni nie są może zbyt dietetyczne, ale gwarantuję, że smakiem powalają i od czasu do czasu możemy sobie na małe szaleństwo kulinarne pozwolić;-)
Duży wybór patelni i akcesoriów kuchennych znajdziemy na stronie z wyposażeniem kuchni DoGotowania.pl . Zmieniając kuchnię swoją na indukcyjną musiałam wymienić wszystkie swoje patelnie i garnki, a tam znalazłam fajne rozwiązanie w postaci adapteru, które pozwala na używanie naczyń nie przystosowanych do indukcji. Dzięki temu, ku uciesze mojej,  mogę nawet tak starą, zdobyczną na Bawarii, patelenkę używać ;-) Szkoda, że nie znałam takiego patentu wcześniej. Ileż bym zaoszczędziła...

czwartek, 26 października 2017

Papryka pieczona z mięsem mielonym i świeżymi ziołami


Nie wiem jakie  papryki lubicie najbardziej.
Ja co roku czekam na te białe odmiany.
Dzięki swojej delikatności nadają się do faszerowania,
  podkreślają wręcz smak nadzienia.
Zawierają małe gniazda z nasionami i w trakcie pieczenia zachowują swój kształt i wygląd.

niedziela, 22 października 2017

Zupa z zielonek



Mogłabym chodzić do lasu codziennie, zwłaszcza gdy wiem, że jest urodzaj na grzyby.
Będąc 2 tygodnie w Łodzi tylko o tym myślałam. 
Dlatego po powrocie z urlopu pojechaliśmy w nasze miejsca w poszukiwaniu leśnych zbiorów;-)
Najwięcej było zielonek. Podobno ich urodzaj zapowiada końcówkę grzybobrania...Tak mawiała moja babcia. 
Są to ostatnie grzyby, które rosną jesienią. Coś w tym jest, bo innych było jak na lekarstwo.
Zapraszam na aromatyczną zupę z zielonek. Mam nadzieję, że jeszcze nie ostatnią w tym sezonie;-)

wtorek, 17 października 2017

Pulled pork



Tegoroczny urlop mi się dość przedłużył. Wracam do pracy, bloga i życia ;-)
Choć to ostatnie jest nadal dość zaburzone przez to, że mamy na stałe pod opieką naszą niespełna roczną wnuczkę i sami rozumiecie, że po 20 latach bycia mamą przeistoczenie się w pełnoetatową babcię nie jest łatwe;-)
Dlatego ciężko mi jest wygospodarować czas na gotowanie, a co dopiero na robienie zdjęć, obrabianie i wrzucanie wpisów na bloga.
Obiecuję poprawę. Mam nadzieję, że wpisy moje systematycznie będę kontynuować;-)
Może dzisiejszy przepis niech będzie  przykładem  obiadu, który w większej części, robi się sam.
I chyba tak teraz u nas będzie;-)

poniedziałek, 18 września 2017

Czarny chleb Hamelmana z dodatkiem czerstwego pieczywa



Dawno mnie nie było w wirtualnej piekarni...
Kiedy przyszło zaproszenie od Amber na ten wyjątkowy wypiek, nie mogłam go nie upiec.
Zapraszamy na chleb, który wybrał dla nas Gucio, autor bloga Kuchnia Gucia.
Przepis od J.Hamelmana z książki „Chleb” wykorzystujący czerstwe pieczywo.
Zaskakujący smakiem. Pyszny. Zapomniałam o obowiązkowej czarnuszce do posypania, ale przy najbliższej okazji nadrobię tę stratę, bo wrócę do niego na pewno:-)

czwartek, 14 września 2017

Gulasz wołowy z pieczoną kaszą jęczmienną


Przyszedł czas na rozgrzewające strawy:-)
Gulasz podany z pieczoną kaszą zawsze wywoływał uśmiech na mej twarzy;-)
Problemem był tylko dobór kaszy, bo połowa towarzystwa preferowała gryczaną, a połowa jęczmienną.
I odkąd pamiętam w moim rodzinnym domu były do wyboru zawsze te 2 kasze.
Dzisiaj podałam jęczmienną, bo nie było nikogo, kto walałby gryczaną;-)
A Wy którą wolicie?

czwartek, 7 września 2017

Ciasto z morelami


Ciasto pojawiło się u nas zupełnie przypadkiem.
Przypadkiem kupiłam na targu "słodkie morele"...
Przypadkiem okazały się być niemiłosiernie kwaśne.
Czyli przypadek tu zarządził;-)
Wyszło pyszne, kwaskowate - takie jak lubię.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Skrzydełka w glazurze piernikowej


Pierniki Katarzynki w polewie i bez kojarzą mi się z dzieciństwem. Było to moje ulubione smakołyki odkąd sięgam pamięcią. Do tej pory, gdy rozpakowuję je, najpierw zamykam oczy i wącham je przywołując ich smak... Ach dobrze, że od lat są produkowane.
I właśnie Katarzynki były moją inspiracją w konkursie Przepis na Kopernika. #przepisnakopernika
Wyśmienicie smakują skrzydełka w piernikowej glazurze.  Lekko słodkawe z kwaśną i pikantną nutą.
Zapraszam na ucztę:-)!

wtorek, 29 sierpnia 2017

Ossobuco, pieczona gicz cielęca z warzywami



Za punkt honoru postawiłam sobie przygotowanie tego dania.
Będąc w Toskanii jedna z uczestniczek naszych warsztatów nagminnie domagała się go.
Wtedy tam nie byłyśmy na to gotowe...
No i oczywiście jedząc ossobuco nie możemy pominąć szpiku w kostce;-)
Danie z tych, co to się samo robi. Uwielbiam takie;-)

czwartek, 24 sierpnia 2017

Bakłażan z pomidorami i soczewicą

Danie jarskie na cztery pory roku - lato!


Zapraszamy na letnią odsłonę naszej MMMAK-owej bezmięsnej akcji. 
Tym razem postawiłam na pomidory i bakłażana.
Będąc na targu nie umiałam się zdecydować, które warzywo wybiorę na bohatera.
Stragany uginały się, sprzedawcy przekrzykiwali się reklamując swoje produkty...
W głowie miałam mętlik.
I przyszła mi myśl, czego mi najbardziej będzie brakowało  gdy lato przeminie - oczywiście, że pomidorów;-)
Pomidory uwielbiam łączyć z bakłażanem. Wg mnie to duet doskonały:-)
Mam nadzieję, że danie Wam posmakuje
Mnie zainspirował Nagel Slater w książce "Jedz", który serwował bakłażana z grochem.
A jakie  bezmięsne dania znajdziecie u dziewczyn (Małgosi, Magdy, Ali i Kamili)? Zapraszam!

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Ogórki po meksykańsku


Te ogórki na każdej imprezie znikają w oka mgnieniu.
Są jak paluszki, po które wystarczy sięgnąć i będziesz dokładać, dopóki się nie skończą.
Od wielu lat mój tata się w nich specjalizuje i zaprawia nam kilkanaście kilo:-)
Każdego roku mam prośby o przepis dlatego dziś - imprezowe ogórki po meksykańsku:-)

środa, 16 sierpnia 2017

Makaron z soczewicą


Soczewicę po raz pierwszy jadłam w Grecji ze 30 lat temu...
Od tamtej pory nie może jej zabraknąć w mojej spiżarce.
Jest to mój niezbędnik kuchenny;-)
Do zrobienia sosu zainspirowała mnie Olga (klik).
Oczywiście smak dopasowałam pod swój gust;-)
Musiałam użyć podstępu. 
Zanim dodałam soczewicę sos zmiksowałam.
Inaczej kręcili by nosem...
Polecam! Smak nieziemski (zwłaszcza dla lubiących soczewicę:-))

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Ziemniaczane łódeczki z brokułowym nadzieniem


Te ziemniaczane łódeczki mogą być doskonałą przegryzką na imprezie,
ale mogą też być dodatkiem do danie głównego.
Nieskomplikowane, a jakie smakowite kąski:-)

wtorek, 1 sierpnia 2017

Grillowana ośmiornica


Jedzenie grillowanej ośmiornicy kojarzy mi się tylko z przyjemnym okresem -
albo wakacjami w Chorwacji, albo pobytem u przyjaciółki w Warszawie.
Tam kosztowałyśmy idealnie przyrządzoną w greckiej restauracji:-)
Każda była wyśmienita:-)
Postanowiłam odtworzyć smak.
I udało się:-)

wtorek, 25 lipca 2017

Sałatka na ciepło z młodych ziemniaków, bobu i kurek


Kiedy zobaczyłam tę sałatkę u Amber - wiedziałam, że muszę ją zrobić.
Tak się złożyło, że  akurat wszystkie potrzebne składniki  miałam w domu;-)
Przystąpiłam od razu do popełnienia jej.
Pyszna:-)
Polecam!

piątek, 21 lipca 2017

Rożki z botwinką, szpinakiem i fetą w cieście filo (Spanakopita)


Wprawdzie spanakopita jest tylko ze szpinakiem.
Jednak dodatek botwinki, moim zdaniem, bardzo tu pasował.
Mam nadzieję, że Greków nie urażę stosując tę nazwę po modyfikacji użytych składników;-)
Zostałam obdarowana pełną siatką działkowej botwinki i coś trzeba było z nią robić;-)
Czekałam na odwiedziny dziewczyn i pomyślałam, że taka przekąska będzie idealna na letni babski wieczór... 
Rożki dodaję do akcji na FB Błyskawiczne piątki

poniedziałek, 17 lipca 2017

Botwinka


Nie wiem, czy uwierzycie, ale to jest moja pierwsza w życiu botwinka;-)
Do zeszłego roku moi rodzice, moja mama mi ją gotowała...
Gdy Jej zabrakło, zabrakło i botwinki;-(
Podjęłam próbę jej przygotowania.
Wyszło równie smacznie, dlatego wrzucam przepis;-)

wtorek, 11 lipca 2017

Ciasto francuskie z wiśniami


W sobotę dostałam od koleżanki w prezencie koszyczek wiśni.
Wiedziała, że to są moje ulubione letnie owoce, bo zawsze będąc w tym okresie u niej jako jedyna z towarzystwa podskubywałam Jej wiśnie;-)
Na szybko wpadł mi pomysł zapieczenia ich w cieście francuskim.
Wyszło kwaskowe, rzekłabym nawet wytrawne ciacho.
Takie jak lubię:-)

czwartek, 6 lipca 2017

Sałatka ze szparagami, bobem i rzodkiewką


Spieszę z sałatką, póki szparagi są jeszcze do dostania;-)
Lato - to u mnie sezon na warzywa.
Może nie być mięsa, ale tylko o tej porze roku;-)

piątek, 30 czerwca 2017

Kotlety ryżowe z jajkiem i marchewką


Zacne wykorzystanie ryżu, który został nam z obiadu z dnia poprzedniego:-)
Tu akurat mi został, ale teraz celowo będę go gotować w nadmiarze, bo kotleciki wyszły przepyszne:-)
Na letnie posiłki idealne.
Podałam je tylko z sałatą i było ok.
Roboty niewiele dlatego dorzucam przepis do akcji na FB Błyskawiczne Piątki.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Placuszki jogurtowe z truskawkami



Nie ma chyba osoby, która by się nie skusiła na takie śniadanie.
Można nimi przekupić lub rozpieścić niejednego brzdąca;-)
Spróbujcie ich, a nie pożałujecie.
I będą Was na rękach nosić za nie - słowo;-)

wtorek, 20 czerwca 2017

Ciasto kruche z truskawkami i pianką budyniową


Owocowy raj trwa:-)
Cudny czas.
Wykorzystuję owoce w deserach, sałatkach, przystawkach i napojach.
Truskawkowe love w tym roku rozpoczynam tym kruchym, przesmacznych ciachem:-)
Zamiast truskawek można użyć jagód, malin, porzeczek...- na co tylko macie ochotę:-)

środa, 14 czerwca 2017

Polenta z zapiekanymi zielonymi szparagami z fetą i czosnkiem niedźwiedzim.

Danie jarskie na cztery pory roku - wiosna!


Przygotowanie do wiosennego dania naszej MMMAK-owej akcji trochę nam się przeciągnęło.
Tym razem moimi bohaterami  były grillowane zielone szparagi i czosnek niedźwiedzi
które świetnie się komponowały z polentą. 
Smakowo i kolorystycznie jak na wiosnę przystało:-)
Jestem ciekawa co wybrały Małgosia, Magda, Ala i Kamila? :-)

sobota, 3 czerwca 2017

Sos Romesco podany do pieczonych warzyw



Podanie zimnego sosu do upieczonych warzyw lub grillowanego mięsa w wielu krajach jest praktykowane i  sprawdza się znakomicie. Tak jak zakochałam się w tzatzikach podawanych z gyrosem, które smakowałam gdy po raz pierwszy byłam w Grecji (w latach 90-tych). Tak teraz pokochałam sos Romesco. Znakomity. Pasuje do pieczonych warzywach czy  grillowanego mięsiwa:-) Niebo w gębie:-)
Na ten słynny kataloński sos składają się zazwyczaj czerwona papryka, migdały, chleb, ostra papryka i dobra oliwa. Najlepiej smakuje, gdy jest świeży, ale można goprzechowywać również w lodówce do 2 dni. W Hiszpanii podają go do dań z grilla, w szczególności do kurczaka, przepiórki, młodej cebuli, pora oraz ośmiornicy.
Spróbujcie tego połączenia koniecznie!

czwartek, 1 czerwca 2017

Życie ze Smakiem nr 8




 
Chciałam serdecznie Was zaprosić do lektury nowego magazynu:-)
 Co w nim znajdziecie?
Same owocowe i sezonowe pyszności.
Zabierzemy Was w podróż na grecką wyspę.
Dla trenujących kilka rad na temat diety potreningowej.
Jest jeszcze wywiad ze mną:-)
Zapraszamy!

niedziela, 28 maja 2017

Mus rabarbarowy z imbirem


Mus rabarbarowy można wykorzystać do wielu smakołyków:-) 
Ten przygotowałam jako dodatek do jogurtu chia, ale świetnie będzie pasował do naleśników czy racuchów drożdżowych. 
Inspirację na jego przygotowanie zaczerpnęłam u Magdy z Dare to Cook

niedziela, 21 maja 2017

Lasagne ze szpinakiem i fetą


Świeży, majowy szpinak uwielbiam.
Już objadłam się na zapas takim zasmażanym ze śmietaną i czosnkiem ;-)
Tym razem wykorzystałam go i zrobiłam lasagne. 
Oj było pysznie:-)

środa, 17 maja 2017

Ciasto kruche z rabarbarem pod kruszonką



Wiosną, kiedy pojawia się rabarbar chłonę go w każdej postaci.
Popijając kompot, gdzie jest bohaterem.
Smarując pajdę chleba dżemem rabarbarowo-pomarańczowym.
Zajadając z nim placek drożdżowy, czy tak jak tutaj upieczony pod kruszonką:-)
Kocham ten rabarbarowy czas:-)

piątek, 12 maja 2017

Bułka drożdżowa bez jaj



Ten wpis zaczęłam tworzyć bardzo dawno temu. Jest dla mnie bardzo osobisty...
To nie jest zwyczajna bułka drożdżowa. 
Na każde święta i  imprezy rodzinne była w domu za sprawą mojej chrzestnej, której już nie ma wśród nas. 
Rozpieszczała nią wszystkich najmłodszych.
Przechodząc do sedna, dzisiaj mamy wyjątkowy dzień - chrzciny mojej wnuczki. 
Pomyślałam, że wpasuje się tu idealnie...:-)

czwartek, 4 maja 2017

Szparagi zapiekane podane z sosem z czosnku niedźwiedziego



Jak zobaczyłam te szparagi u Magdy z Dare to Cook, to wiedziałam, że muszę je zrobić ;-)
Zmieniłam jednak sos z liści rzodkiewki na liście czosnku niedźwiedziego. Pycha!
My zjedliśmy tę sałatkę jako samodzielne danie obiadowe.
Teraz sezon na szparagi, to wykorzystuję je na maksa:-)

sobota, 29 kwietnia 2017

Melon z szynką parmeńską (Prosciutto e Melone)


Taką przystawkę przygotowałam na dzisiejsze spotkanie z przyjaciółmi.
Pogoda nie sprzyja biesiadowaniu na tarasie... 
Przeważnie majówka rozpoczynała sezon grillowych spotkań. 
W tym roku jest tak zimno, że bardziej pasuje popijać grzane wino przy kominku niż gasić pragnienie zimnym piwem;-)

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Szparagi zapiekane z szynką parmeńską


Ogłaszam, że i u mnie  sezon na szparagi rozpoczęty:-)
Już się cieszę na nadchodzący okres - wiosenny i letni.  Zdecydowanie mój ulubiony:-)
Tylko, żeby jeszcze wyższą temperaturą to się objawiało...

czwartek, 20 kwietnia 2017

Pulpety z indyka w sosie z marchewką


Okres świąteczny za nami i chociaż mięsa mamy przesyt, to myślę, że taki obiad chętnie przygotujecie razem ze mną:-)
Delikatne mięso indycze w sosie marchewkowym, to idealna propozycja zwłaszcza dla dzieci - bardzo chętnie zajadają te pulpeciki:-)
Zresztą nie tylko one;-)

czwartek, 13 kwietnia 2017

Jajka faszerowane czosnkiem niedźwiedzim


Właśnie pojawił się czosnek niedźwiedzi i proponuję go wykorzystać na wielkanocne danie.
Zaskoczycie gości, bo naprawdę smak faszerowanych jajek jest nieziemski:-)

niedziela, 9 kwietnia 2017

Babka Zebra


Moje dziecko w gimnazjum, jakiś czas temu;-), miało zajęcia praktyczne w ramach których uczyli się gotować. 
Namiętnie wałkowała wtedy babkę Zebrę, którą przygotowywali w szkole. 
Chętnie do niej wracamy, bo nam bardzo smakuje:-)

środa, 5 kwietnia 2017

Karczochy gotowane, podane z sosem winegret


Do dzisiaj nie jadłam  świeżych karczochów.
Owszem będąc we Włoszech niejednokrotnie widziałam je na targu , ale nie odważyłam się nigdy na ich zakup.
Mąż akurat wracał z nart i spytał się co mi przywieźć?
- Może świeże karczochy jak zobaczysz?
- Co??? Nie będę ich szukał, Ty to zawsze coś wymyślisz...
I jak się domyślacie przywiózł, a ja musiałam je zrobić;-)
Jeden wieczór studiowałam internet, przeglądałam Youtube jak się do nich zabrać.
Efekt końcowy bardzo zadowalający:-) 
Zabawa z odrywaniem listków i wyciskanie zębami ociupinki pysznej mazi
 i na koniec  nagroda - serce karczocha;-)
Choć jedzenia za dużo nie ma, to smak wynagradza całą przeprawę...

piątek, 31 marca 2017

Tarta tatin z cukinią i słodko-pikantnym serkiem


Tartę tatin z cukinią napełnioną słodko-pikantnym serkiem polecam na lekką przekąskę. 
Zaskakuje smakiem, uzależnia... 
Po piekącym kęsie chce się kolejnego i kolejnego;-)

wtorek, 28 marca 2017

Grzaneczki czosnkowo-ziołowe do pochrupania


W domu często zostaje końcówka bagietki, która czerstwieje i potem nikt już  jej nie ruszy...
Wiedząc jak niektórzy lubią kupne Bake Rollsy postanowiłam przygotować czosnkowe, wykorzystując pozostawioną w papierze końcówkę bułki.
 Grzaneczki wyszły znakomite, chrupiące i na pewno zdrowsze.
A smak ich możesz zmieniać dodając za każdym razem inne dominujące zioło:-)

czwartek, 23 marca 2017

Ciastka koksowe z kleiku ryżowego


Przepis na nie jest tak stary, że nawet nie pamiętam kiedy moja mama nam je robiła.
Bardzo dawno temu to było.
Moja córka odgrzebuje takie przepisy i kusi nas;-)
Ciasteczka znikają w expressowym tempie:-)

czwartek, 16 marca 2017

Burger śródziemnomorski


Od czasu do czasu rodzinka domaga się fast foodów. Cóż robić;-)?
Najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie wszystkiego samemu.
Trzeba mieć tylko świadomość,  że domowy hamburger to już nie będzie fast food;-)
Sam wypiek bułek potrwa pół dnia... 
Ale warto. Smak zapewniam dużo lepszy od gotowców.
Bułki mam już u siebie (klik).
Tym razem moje burgery podałam z bakłażanem i bazylią, żeby troszkę klimatem śródziemnomorskim zawiało i zimę przegoniło;-)

poniedziałek, 13 marca 2017

Chleb żytni z ziarnami




I kolejna odsłona naszej Wirtualnej Piekarni.
Choć z czasem w ten weekend było u mnie kiepsko to nie żałuję, że się sprężyłam.
Chleb wyszedł przepyszny.
Wyboru na marzec dokonał Jacek z bloga Przepisy na domowy ser i chleb.
A przepis pochodzi stąd – klik!