piątek, 23 lutego 2018

Pizza biała z brukselką


Z brukselką to jest tak, że albo się ją kocha, albo nienawidzi.
Ja należę do tej pierwszej grupy, choć w domu wpisuję się do mniejszości.
Przynajmniej nie było więcej chętnych do pizzy, bo zazwyczaj są boje o ostatni kawałek:-) 

poniedziałek, 19 lutego 2018

Leszcz ze śliwką w zalewie warzywnej

Wpis sponsorowany


W dzieciństwie każde wakacje i ferie spędzałam  nad jeziorem u dziadków. Bliskość jeziora sprawiała, że  ryby były obecne na stole u babci w przeróżnych postaciach. Szczupak w śmietanie,  leszcze i płotki w occie... Pamiętam rytuał ich smażenia i potem pełne talerze chrupiących pysznych porcyjek. Każdy kto akurat przechodził, sięgał po nie łapczywie. Nie sposób ich było przejeść. Babcia wtedy pakowała je do słojów, zalewała marynatą octową i odstawiała na półki do spiżarni. Były idealnym prezentem dla odwiedzającej rodziny.  Do dziś pałam miłością właśnie do ryb słodkowodnych.

Całkiem niedawno miałam okazję kosztować leszczy  ze słoika. Wróciły wspomnienia i chęć przygotowania takiej ryby.
Dzięki uprzejmości gospodyni przyjęcia dostałam namiar  na pana Ryśka z łowiska, który je przyrządzał. Podał mi przepis na zalewę warzywną. I tak oto zabrałam się do roboty:-) 
Wystarczyło  kupić porcję leszczy, zrobić odpowiednią zalewę i parę dni poczekać...Mówię Wam pychotka:-)

poniedziałek, 12 lutego 2018

Chrust Neli Rubinstein


Zdążyłam, na szczęście, z przepisem na te chrusty jeszcze w karnawale. Uff:-)
Nie wiem jak u Was, ale u nas to właśnie one  królują w tłusty czwartek i na ostatki.
Ulubione przez dzieci. Choć nie tylko przez nie;-)
Amatorów chrupiących faworków nie trzeba namawiać.
Robi się błyskawicznie. Tym bardziej zachęcam do ich ukręcenia:-)

wtorek, 6 lutego 2018

Deser z mascarpone, czekoladą i granatem


Od zeszłego roku,  w gronie znajomych, zapoczątkowaliśmy wspólne kolędowanie.
Spotykamy się na kolacji z zamiarem grania i śpiewania kolęd. Gospodarze przygotowują całą imprezę. Czekają na nas wydrukowane śpiewniki i różne grające akcesoria. Oprócz typowych instrumentów mile widziane są pomysłowe wynalazki. W tym roku były to pokrywki od garnków, a w zeszłym metalowy wieszak z widelcem;-) Każda inwencja twórcza dopuszczalna.
Oczywiście nie na samym muzykowaniu upływa nam wieczór. Konsumujemy smaczne potrawy, popijamy wyborne trunki i pałaszujemy  np. takie desery;-)

piątek, 2 lutego 2018

Boczek pieczony ze skórą po norwesku


Tak właściwie jest to potrawa, którą się serwuje na Boże Narodzenie w Norwegii.
Już dawno słyszałam opowieści o tym mięsiwie od koleżanki, która co roku wychwala jej smak...No i skusiłam się w końcu. 

Bardziej był to ukłon w stronę męża i z myślą o nim ten boczek przygotowałam:-)

Moja wersja jest trochę uboższa (bo bez żeberek) i taka do chleba;-)
Polecam dla fanów domowej wędliny!