czwartek, 20 grudnia 2018

Zrazy wołowe i test garnka próżniowego Happycall Vacuum



Wiadomo, że każdy sukces kulinarny osiągamy przy pomocy dobrej jakości pomocników. 
Czy to użyte składniki, czy sprzęt - wszystko ma wpływ na jakość i wygląd naszych potraw. W ramach współpracy z puregreen.pl dostałam do przetestowania  garnek próżniowy Happycall. Cieszę się, że było to akurat w tym gorącym okresie przedświątecznym, bo naprawdę zaoszczędziłam mnóstwo czasu gotując dla rodziny.  
Szczelne, hermetyczne zamknięcie ułatwiło gotowanie i poprawiło smak potraw. Dodatkowym atutem było gotowanie dań  bez użycia zbędnych naczyń czy garów. Wszystko robiłam w jednym, tym oto garze:-) Dorzucałam tylko poszczególne składniki, potem zamknęłam pokrywę i reszta "działa" się sama:-)
Podczas stygnięcia następuje całkowite uszczelnienie, co umożliwia dochodzenie potrawy i uzyskuje się soczyste i bardzo aromatyczne danie. I chyba najważniejsze w naszym zabieganym życiu, proces gotowania jest znacznie skrócony w porównianiu z  tradycyjnym. Zresztą oba zaprezentowane dania celowo wybrałam najbardziej czasochłonne i skróciłam znacznie czas - przy zrazach z wołowiny górnej krzyżowej do 1,5 h,  a bigos w pierwszym i drugim dniu gotowałam  po 2h. Efekt jak najbardziej zadawalający. Nieprawdaż?




Główne atuty garnka próżniowego Hapyycall, podane przez producenta:
-  Potrójny system niskiego ciśnienia.
Na tą funkcję składa się: kontrola ciśnienia za pomocą regulacji ilości pary, silikonowa uszczelka wokół szklanej pokrywy i specjalne uchwyty blokujące po obu stronach naczynia. Gotowanie w próżni pozwala zachować naturalny smak i składniki odżywcze przygotowywanych potraw.


- Zawór regulujący podciśnienie One Touch.
Silikonowy zawór próżniowy, który można obsługiwać jedną ręką, w wygodny sposób automatycznie kontroluje parowanie. Automatyczne dostosowanie ilości pary pomaga w gotowaniu i przechowywaniu potraw. Hermetyczne gotowanie pozwala zachować smak i zapach przygotowywanych dań na dłuższy czas.


- Zaawansowana technologia aluminiowania i wysokiej czystości powłoka ceramiczna.

Specjalna metoda aluminiowania składa się z ośmiu kroków i jest powszechnie stosowana w samolotach, statkach i półprzewodnikach. Aluminiowanie stosuje się wewnątrz jak i na zewnątrz garnka. Następnie w celu zabezpieczenia powierzchni po procesie aluminiowania przed ewentualnym zarysowaniem lub ścieraniem pokrywa się ją wysokiej czystości powłoką ceramiczną. Cała konstrukcja sprawia, że garnki te są odporne na korozję, zarysowania, przetarcia i są łatwe w utrzymaniu w czystości.

- Korpus z wysokiej czystości aluminium i stali nierdzewnej.

Korpus garnka próżniowego wykuto z wysokiej czystości aluminium i stali nierdzewnej. Garnek próżniowy można stosować na wszystkich rodzajach kuchenek, włącznie z płytą indukcyjną.



Garnek, który testowałam miał średnicę 24 cm i pojemność 4,6 litra.
Największe zalety garnka Happycall po przetestowaniu:
  • zawór regulujący podciśnienie „One touch”– umożliwia wygodne gotowanie z automatyczną regulacją pary,
  • powłoka ceramiczna odporna na ścieranie, dzięki której nic nie przywiera do dna i jest bardzo łatwo utrzymać naczynie w czystości,
  • pokrywa z dwoma uchwytami blokującymi, która jest wykonana ze stali, przez co  zwiększa siłę docisku,
  • doskonała jakość wszystkich elementów,
  • skrócenie czasu gotowania potraw,
  • osiągnięcie idealnego smaku potraw,
  • idealny do dań jednogarnkowych,
  • z powodzeniem może zastąpić cały zestaw garnków,




Zrazy wołowe
Składniki:
  • 50 dkg wołowiny zrazowej,
  • 1 cebula do sosu + 1 cebula do nadziania,
  • kilka plastrów słoniny wędzonej,
  • 2 ogórki kiszone,
  • musztarda ostra,
  • sól, pieprz,
  • kilka suszonych grzybków,
  • mąka do obtoczenia,
  • olej,
  • 1 łyżka mąki do ewentualnego zagęszczenia sosu lub kromka razowego chleba.
Przegotowanie:
Mięso umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym i pokroić na plastry grubości 1 cm. Rozbić tłuczkiem. Posypać pieprzem. Każdy plaster mięsa posmarować musztardą. Ułożyć po słupku ogórka, słoniny i cebuli pokrojonej w piórka. Zwinąć w roladki, spiąć 2 wykałaczkami. Obtoczyć w mące i podsmażyć na 1 łyżce oleju. Dorzucić cebulę pokrojoną w kosteczkę i kilka grzybków. Podlać wodą, dodać przyprawy i zamknąć pokrywę z dwóch stron. Dusić na małym ogniu przez około 1,5h. Można w międzyczasie sprawdzać jak mięso dochodzi i doprawić. Na końcu zagęścić sos mąką rozrobioną z wodą lub wcześniej wrzucić kromkę razowego chleba. Tę czynność można w ogóle pominąć, bo sos, w którym mięso się dusiło jest tak dobry i nie potrzebuje dodatkowego zagęszczenia.









Byłam pod takim wrażeniem tego garnka próżniowego Happycall, że postanowiłam wypróbować ugotowanie bigosu, który wymaga kilku dni przygotowania. I teraz przed świętami było to zbawienie:-) Efekt był zadawalający. Po 2h w pierwszym dniu i 2h w drugim  otrzymany bigos nie różnił się smakiem i wyglądem od tego co zazwyczaj robiłam. Przepis na niego mam już na blogu (klik). Zazwyczaj osobno gotuję obie kapusty, a tu wszystko razem wylądowało w garnku:-).





Podsumowując moją ocenę garnka Hapycall - wart jest zakupu. Śmiało może zastąpić cały zestaw garów. I na pewno na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia będzie doskonałym prezentem. Ja bardzo polecam! W kolejnych wpisach pokażę propozycje na dania jednogarnkowe z jego wykorzystaniem:-)

2 komentarze:

  1. Takie zrazy to danie dla mojego męża. Ja nie przepadam za takim jedzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te zrazy!
    Jeżeli chodzi o garnek, to wspaniała wiadomość - działa na płycie indukcyjnej!

    OdpowiedzUsuń