wtorek, 30 lipca 2019

Fasolka szparagowa z mielonym mięsem


Kto lubi fasolkę szparagową ręka w górę? :-)
A kto lubi sos bolognese?
A tu macie połączenie i zamiast makaronu jest fasolka z sosem bolognese.
Zobaczyłam ją po raz pierwszy u Berniki (klik).
Tak za mną chodziła, że w końcu jest i dzielę się z Wami przepisem, bo jest to fajna alternatywa obiadu.
Latem bardzo na czasie.
Zachęcam:-)

wtorek, 23 lipca 2019

Bajgle - 3 wersje śniadaniowe


Modne kanapki serwowane na śniadania w bistro przyciągają młodych ludzi, zabieganych,
 którzy nie mają czasu na przygotowanie posiłku na wynos. 
Córka, studiując z dala od domu, często przesyła mi zdjęcia z takich śniadaniowych wypadów ze swoją grupą. 
Od razu przypomina się mój bar studencki w budynku A1 Politechniki Wrocławskiej,
z serwowaną sałatką jarzynową modyfikowaną różnymi dodatkami, fasolką po bretońsku lub flakami. 
Nie było takich fajnych porannych posiłków.
I albo po drodze kupiona sucha bułka z kefirem, albo oferta barowa musiała wystarczyć.
Po otrzymaniu bajgli z berlińskiej piekarni Fine Bagels, 
jak również przywiezionych z Łodzi przez moje dziecię, 
takimi śniadaniami się teraz w weekendy raczymy :-)
Bajgle można też upiec samemu, np z tego przepisu (klik)

piątek, 19 lipca 2019

Kalarepa kiszona



Kiszenie ogórków małosolnych w mojej kuchni trwa od maja do października.
Latem regularnie co tydzień nastawiam 4 słoiki i  po 2-3 dniach nie ma po nich śladu.
Skusiłam się, po odwiedzinach u Amber, na ukiszenie kalarepy w soku po ogórkach małosolnych.
Najgorzej miałam z zachowaniem soku, bo znika zawsze tak samo szybko jak ogórki.
Ukiszona kalarepa ma bardzo ciekawy smak i bardziej mi smakowała po 5-6 dniach.
Jednak jadłam ją sama, nikt w domu się nie skusił na nią.
A szkoda:-(

poniedziałek, 15 lipca 2019

Chleb z garnka na poolish


W lipcowej piekarni Amber piekliśmy chleb z garnka na poolish.
Zdjęcia udało mi się zrobić w ostatniej chwili.
Wstawiłam  do piekarnika wychodząc na babski wieczór,
a jak wróciłam to już tylko tyle go zostało. 
I tak stali nade mną jak fotografowałam tupiąc nogami...
Czyli można powiedzieć, że w ciągu jednego wieczoru poszedł cały od razu.
Chyba lepszej rekomendacji dać nie mogę:-)

piątek, 12 lipca 2019

Kokosowe mojito


Mam wrażenie, że lato już przemija. 
Zimne wieczory, aura nie sprzyja biesiadom na tarasie. 
Już nawet zapomniałam o męczących od upału, nieprzespanych nocach.
Planowałam te drinki na spotkanie z moją przyjaciółką. 
Raz, że pogoda pokrzyżowała nam plany, 
a dwa... - wypiłam drinki sama;-)

poniedziałek, 8 lipca 2019

Żeberka pieczone w sosie barbecue


Zrobiło się zdecydowanie chłodniej.
Można odetchnąć i w nocy się wyspać.
Możemy w końcu odpalić piekarnik 
i przygotować jakiś konkret:-)
Dla mojego męża zawsze będzie to mięso.
Ja latem wolę  jeść  warzywa, ale czego się nie robi dla bliskich.

piątek, 5 lipca 2019

Kanapka ze śledziem


Zdarzyło mi się raz zapomnieć śniadania.
I akurat koleżanka zakupiła w pobliskiej piekarni gotową kanapkę ze śledziem.
Uwierzcie mi, dostałam takiego ślinotoku...
Ten widok i myśl o jej zjedzeniu była tak silna:-)
No nic, zapraszam na bułkę ze śledziem:-)