piątek, 7 grudnia 2018

Surówka z białej kapusty ze słoika (30 dniowa)



Moja mama robiła taką z czosnkiem.
A będąc kiedyś na wsi u cioci jadłam 30 dniową surówkę z cebulą. 
Czyli jak kto woli. Jedna i druga pyszna i warta zrobienia. 
Przygotowana wcześniej bardzo ułatwia życie, gdy nic nie mamy do obiadu. 
Jaka oszczędność czasu:-) Kończy się zapas i zaraz nastawiam kolejną porcję. 
Spróbujcie!


Składniki:
  • około 3 kg kapusty białej (tak z 1,5 główki średniej kapusty),
  • 3-4 duże marchewki,
  • 2 cebule lub zamiennie 4 ząbki czosnku,
zalewa:

  • 1 szklanka oleju,
  • 1/2 szklanki octu,
  • 1szklanka cukru,
  • 1szklanka wody mineralnej niegazowanej,
  • 1 łyżka soli.
Przygotowanie:

Kapustę, obrane marchewki i cebulę poszatkować. Warzywa wymieszać. Zagotować wodę z pozostałymi składnikami zalewy. Wrzącą mieszanką zalewać warzywa. Całość przykryć i odstawić do następnego dnia. Nakładać do słoików ubijając łyżką, dolać zalewy jeśli została.  Wstawić  do lodówki. Sałatkę możemy przechowywać w lodówce do 30 dni.


wtorek, 4 grudnia 2018

Wężymord z masłem


Podobno nazwa wzięła się od tego, że sok wężymorda był lekarstwem na  ukąszenia węża. Przypominają swoim kształtem pietruszkę i mają czarną lub brązową skórkę. Ich miąższ jest biało-kremowy, zawiera też mleczny sok, który jest bardzo lepki i brudzi ręce. Należy korzenie obierać w rękawiczkach i od razu wrzucać je do wody zakwaszonej cytryną, gdyż szybko czernieją. 
Wężymord znany jest jeszcze pod inną nazwą – skorzonera lub bardziej obrazową: czarny korzeń. Dla niektórych smak ich przypomina szparagi, choć nam bardziej pietruszkę:-) 
Jedliśmy go po raz pierwszy i podałam go najprościej jak się da, czyli tylko polanego stopionym masłem.  Najbardziej znaną formą jest okraszenie go bułka tartą. Na pewno będę eksperymentować i kombinować jego podanie:-)

wtorek, 27 listopada 2018

Pieczony kurczak z solanki



Niebywałe jak ten czas zasuwa...
Przez ten mój niedowład ręki jestem tak do tyłu z przygotowaniami do Świąt.
Na pewno w weekend zabiorę się za produkcję amoniaczków (klik), 
których ile by się nie zrobiło - to zawsze jest za mało;-) 
Piernik staropolski (klik) leżakuje już w garażu - na szczęście:-)
Do nastawienia śledzi (klik) jeszcze mam trochę czasu. 
Muszę zaplanować resztę. 
A dzisiaj proponuję tego kurczaka z solanki. Praktycznie robi się sam:-) 
A smak? Najlepszy jaki do tej pory jadłam. Słowo:-)

poniedziałek, 19 listopada 2018

Bułki pszenne z biboszem


W tej akcji Amber miałam nie brać udziału, gdyż zaplanowałam wyjazdowy weekend.
Ze względów zdrowotnych, położona prawie cała rodzina łącznie ze mną, stało się inaczej.
Mimo przeciwności weekend mogę zaliczyć do udanych ze względu na ten wypiek.
Bułeczki robi się ekspresowo i z ciastem fajnie się pracuje. Polecam!

czwartek, 15 listopada 2018

Zrazy mielone z kapustą


Ten przepis będzie gratką dla zwolenników mielonych.
Przepis na nie pochodzi z lat 30-tych ubiegłego wieku.
W sumie kapusta jest dodana do mięsa, a nie zawijana - 
w efekcie dodaje soczystości potrawie i niepowtarzalnego smaku.
Receptura zaczerpnięta od Moniki z Kuchennego kredensu:-)
Mogę tylko dodać od siebie, że znikały ze stołu w tempie ekspresowym:-)

czwartek, 8 listopada 2018

Tatar z łososia wędzonego


Bombardują mnie ciągle przykre zdarzenia i informacje...
Czy to taki czas u mnie, czy po prostu wszędzie tak się dzieje?
Jak już widzisz światełko w tunelu, to kolejne razy spadają...
Pocieszam się tylko, że to na uodpornienie, aby móc dużo znieść:-)
I tak sobie myślę, żeby prawo serii tym razem przyszło, ale tej dobrej passy. Poszło:-)
Na pocieszenie zapraszam na tatara!

poniedziałek, 29 października 2018

Chleb marchwiowy na zakwasie


Kiedy dostałam od Amber zaproszenie do październikowej piekarni na marchwiowy chleb, to z czystej ciekawości chciałam go upiec. Jednak nie chciałam słodkiego chleba, bo bym musiała go sama jeść.
Dlatego odrzuciłam zupełnie żurawinę i zamiast słonecznika dodałam orzechy włoskie. I to był strzał w 10.
Chleb świetnie komponuje się z serami. Jest wręcz do nich stworzony:-)
Oj będę go piekła:-)